W opublikowanej przez CEPA analizie David Axe zwraca uwagę, że Ukraina rozpoczęła nowy etap działań z wykorzystaniem dronów AI. Celem nie są już wyłącznie żołnierze na pierwszej linii frontu ani obiekty położone głęboko w Rosji, lecz przede wszystkim zaplecze logistyczne przeciwnika.
Ukraina zmienia taktykę. Rosyjska logistyka pod coraz większą presją
Axe wskazuje, że Kreml skutecznie wykorzystuje środki walki elektronicznej. Rosjanie utrudniają sterowanie dronami poprzez zakłócanie sygnału radiowego, co przez długi czas ograniczało skuteczność ukraińskich operacji.
Odpowiedzią stały się nowe systemy wykorzystujące elementy sztucznej inteligencji. Według autora są one zdolne do samodzielnego rozpoznawania i śledzenia wyznaczonych celów nawet po utracie połączenia z operatorem.
Ekspert wojskowy powołuje się na dane ukraińskiego sztabu generalnego, z których wynika, że pod koniec maja liczba trafionych rosyjskich ciężarówek przekraczała średnio 300 dziennie. Oznacza to blisko pięciokrotny wzrost względem średniej notowanej od początku pełnoskalowej wojny.
"Żadna armia, nawet tak silnie oparta na transporcie kołowym jak rosyjska, nie jest w stanie przez długi czas ponosić strat rzędu 300 ciężarówek dziennie" – pisze Axe.
Drony AI przejmują kontrolę nad polem walki. Panika na Kremlu
Według analizy już w czerwcu rosyjskie wojsko miały zmieniać trasy konwojów, aby ograniczyć ryzyko ataków. Pojawiły się także informacje o problemach z dostawami paliwa na Krym.
Autor analizy zauważa, że Rosjanie zaczęli wzmacniać ochronę transportów. W skład części konwojów włączane są pojazdy wyposażone w broń maszynową, których zadaniem jest zwalczanie nadlatujących dronów.
"Rosja ma zbyt mało mobilnych wyrzutni rakietowych, aby chronić setki konwojów przemieszczających się każdego dnia, ale nadal dysponuje dużą liczbą pojazdów i żołnierzy mogących ostrzeliwać nadlatujące bezzałogowce" – czytamy.
Zdaniem Axe'a najważniejszą lekcją płynącą z wojny w Ukrainie jest tempo rozwoju technologii. Zarówno Rosja, jak i Ukraina wprowadzają nowe generacje dronów oraz systemów przeciwdziałania im w cyklu liczonym w miesiącach. Ekspert ostrzega, że europejskie armie nie nadążają za tym wyścigiem.
Wyścig technologiczny przyspiesza. Europa traci przewagę
W jego ocenie państwa NATO powinny regularnie pozyskiwać najnowsze technologie opracowywane na Ukrainie, testować je oraz przygotowywać zdolności do szybkiej produkcji na większą skalę.
"Byłoby to niezwykle kosztowne, ale znacznie tańsze niż przegranie wojny z powodu braku najnowszych dronów uderzeniowych lub przechwytujących wykorzystujących sztuczną inteligencję" – podsumowuje Axe.
