Rośnie liczba skarg
Do biura RPO w sprawach dotyczących konfliktów na tle najmu i eksmisji trafiają skargi, w których właściciele mieszkań wskazują, że nieuczciwi najemcy wykorzystują przepisy o ochronie praw lokatorów - poinformował we wtorkowej rozmowie z „Rzeczpospolitą” Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek.
Wiącek powiedział gazecie, że w sprawach dotyczących sytuacji właścicieli mieszkań, którzy padli ofiarą nieuczciwych najemców, do biura RPO trafiają skargi z obu stron tych konfliktów. Jak przekazał właściciele skarżą się, że „nieuczciwi najemcy wykorzystują obowiązujące przepisy o ochronie praw lokatorów”, co prowadzi do paradoksalnych skutków.
„Wykorzystywanie przepisów” w sprawach najmu
„Dochodzi do sytuacji, kiedy właściciel, który skutecznie wypowiedział umowę najmu, nie może latami doprowadzić do eksmisji lokatora, a równocześnie nie otrzymuje pieniędzy z czynszu i musi pokrywać koszty utrzymania mieszkania” - powiedział gazecie RPO.
Jak wskazał, zdarza się też, że mieszkanie jest obciążone kredytem, który miał być spłacany z czynszu, co stawia właściciela w trudnej sytuacji. „Są też przypadki osób, które z różnych powodów muszą opuścić zajmowane mieszkanie, a nie mogą wrócić do swojego, bo najemca nie chce ani płacić, ani go opuścić” - dodał.
Luka w przepisach o ochronie lokatorów
Wiącek odniósł się też do stanowiska ministerstwa rozwoju i technologii, które w odpowiedzi na wystąpienie RPO w tej sprawie wskazało, że właściciele mogą dochodzić swoich praw przed sądem, a problemem jest przede wszystkim przewlekłość postępowań. Jego zdaniem, z odpowiedzi resortu wynika jedynie „aprobata dla aktualnego stanu prawnego i przerzucenie problemu na wymiar sprawiedliwości”.
Jak podkreślił RPO, elementem prawa do sądu jest także możliwość wykonania prawomocnego orzeczenia. „Co z tego, że właściciel uzyskał wyrok eksmisyjny, skoro wyrok nie może zostać wykonany, gdyż gmina nie przyznaje lokatorowi mieszkania socjalnego” – dodał.
