Straty Rosji. Co najmniej 200 tys., realnie ponad 325 tys.

Rosyjska Sekcja BBC i niezależny serwis Mediazona od początku wojny zbierają dane o zabitych rosyjskich żołnierzach z otwartych źródeł informacji, między innymi mediów społecznościowych i nekrologów publikowanych w sieci. Dotychczas udało im się ustalić tożsamość 200 186 nieżyjących wojskowych.

Przypomnijmy, że realnie od początku wojny zginęło dużo więcej żołnierzy armii Putina. Analitycy Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) szacowali pod koniec stycznia, że poległo ich co najmniej 325 tys. Ogólne straty Rosji – zabici plus ranni – szacowali na około 1,2 mln.

Ochotnicy czy poborowi: Kto najczęściej ginie "za Putina"?

Najwięcej zabitych odnotowano wśród ochotników74 316 (37 proc. ogółu poległych). Następnie wśród żołnierzy zawodowych (38 847), zwerbowanych więźniów (21 405) i wojskowych z poboru (17 940).

BBC i Mediazona przyznały, że w przypadku aż 44 818 poległych nie udało się ustalić, jak trafili w szeregi armii.

Skąd wywodzą się rosyjscy polegli?

Najwięcej zidentyfikowanych poległych wywodziło się z regionów położonych w sąsiedztwie gór Uralu. Najbardziej "wykrwawione" regiony to:

  • Baszkiria – 9331 żołnierzy,
  • Tatarstan – 7585,
  • obwód swierdłowski – 6700,
  • Kraj Krasnodarski – 6236,
  • obwód czelabiński – 5948.

Należy podkreślić, że w Moskwie wskaźnik strat okazał się najniższy w całej Rosji: pięciu poległych na każde 10 tys. mężczyzn, łącznie 2437 osób. Na przeciwnym biegunie znalazły się słabiej rozwinięte regiony, takie jak Buriacja i Tuwa, gdzie wskaźnik ten jest odpowiednio 27- i 33-krotnie wyższy (4524 i 1818 poległych).

Ilu rosyjskich oficerów zginęło w Ukrainie?

Według profilu Russian Officers Killed in Ukraine na platformie X – który również opiera się na otwartych źródłach informacji – dotychczas w Ukrainie straciło życie 7 849 rosyjskich oficerów. Wśród nich znalazło się:

  • 14 generałów
  • 117 pułkowników
  • 343 podpułkowników
  • 719 majorów
  • 1193 kapitanów

Ustalenia BBC i Mediazony są nieco niższe. Wynika z nich, że od początku inwazji Rosja straciła niemal 7 tys. oficerów, z czego 77 proc. stanowili dowódcy niższego szczebla w stopniach od podporucznika do kapitana. Potwierdzono również śmierć 13 generałów.

2025 r. był najbardziej krwawy dla Rosji. Mogło zginąć ponad 90 tys.

Dziennikarze BBC i Mediazony podkreślają, że 2025 rok okazał się najbardziej krwawym okresem wojny dla rosyjskiej armii. Choć dotychczas potwierdzono 49 935 poległych – mniej niż w roku poprzednim (83 706) – wciąż pozostaje do opracowania ogromna liczba nekrologów, licząca dziesiątki tysięcy wpisów. Łącznie opublikowano ich o 40 proc. więcej niż w 2024 roku.

Według wstępnych szacunków po zakończeniu weryfikacji liczba poległych rosyjskich żołnierzy w 2025 roku przekroczy 90 tys. osób.

Ilu ukraińskich żołnierzy poległo?

Na początku lutego prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w wywiadzie dla telewizji France 2, że dotychczas na froncie poległo 55 tys. ukraińskich żołnierzy, a "duża liczba osób" jest uznawana za zaginione.

Podawane przez niego dane są dalekie od prawdziwych. Według szacunków CSIS, straty Ukrainy wynosiły w styczniu od 500 do 600 tys. żołnierzy, w tym do 140 tys. zabitych.

Jeszcze inne dane podaje serwis UA Losses, który – tak jak BBC i Mediazona – zlicza potwierdzone straty wojsk Ukrainy w oparciu o otwarte źródła informacji (jak nekrologi w ukraińskich mediach i mediach społecznościowych). Dlatego też uznawany jest za wiarygodny na przykład przez brytyjski tygodnik "The Economist".

Z ustaleń autorów strony wynika, że dotychczas od lutego 2022 r. poległo około 179 tys. ukraińskich żołnierzy. Około 4,4 tys. z nich zmarło w rosyjskiej niewoli.

Średni wiek poległego ukraińskiego żołnierza wynosi 38,7 lat.