Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową”, i zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni atomowej. Wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju.
Szef MON: analizujemy informacje od wojskowych placówek dyplomatycznych
„Po porannym ataku Izraela i USA na Iran na bieżąco otrzymujemy i analizujemy informacje od szefów wojskowych placówek dyplomatycznych, szczególnie z Izraela i USA. Działają także odpowiednie służby mające najnowsze informacje i analizujące dalsze scenariusze zdarzeń” - napisał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w sobotę rano na platformie X.
Podwyższone środki bezpieczeństwa dla polskich żołnierzy
„Nasi żołnierze w PKW Irak i PKW Liban obserwują wraz z sojusznikami sytuację i działają wg podwyższonych zasad bezpieczeństwa” - podkreślił minister obrony.
PKW Irak i PKW Liban. Gdzie stacjonują polscy żołnierze
Na Bliskim Wschodzie stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie oraz PKW Irak. Pierwszy z nich to żołnierze działający w ramach misji ONZ UNIFIL; według postanowienia prezydenta RP jest ich obecnie do 250. Z kolei w Iraku stacjonuje do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działają oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu i zajmują się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Według postanowienia prezydenta żołnierze PKW Irak mogą działać także na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.
Wydział Konsularny polskiej ambasady w Izraelu pozostaje zamknięty dla odwiedzających do odwołania - poinformowała w sobotę rano ambasada.
Iran szykuje się do odwetu za sobotni atak Izraela; będzie on miażdżący - powiedział agencji Reutera przedstawiciel władz irańskich pod warunkiem zachowania anonimowości. Irańska agencja Mehr podała, że prezydent kraju Masud Pezeszkian przebywa w bezpiecznym miejscu. (PAP)
akr/ mml/ par/