W odpowiedzi na naloty przeprowadzone na Iran przez USA i Izrael w sobotę nad ranem, swoje przestrzenie powietrzne zamknęły dotąd Iran, Izrael, Irak i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Loty w regionie odwołały jak dotąd brytyjska linia lotnicza Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle (z i do Dubaju), Air France (do i z Tel Awiwu i Bejrutu), holenderska KLM (na linii Amsterdam - Tel Awiw), Wizzair (połączenia z Izraelem, Dubajem, Abu Zabi i Ammanem; do 7 marca), Lufthansa (połączenia z Tel Awiwem, Bejrutem, Omanem; do 7 marca), Qatar Airways, Turkish Airlines (połączenia z Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem, ZEA, Omanem), Bulgaria Air (połączenia z Tel Awiwem do 2 marca) i Air India do wszystkich krajów Bliskiego Wschodu.

Również PLL LOT zawrócił samolot, który leciał z Warszawy do Dubaju, a wcześniej poinformował o wstrzymaniu lotów do Izraela ze względu na zamknięcie tamtejszej przestrzeni powietrznej.

Rosyjskie ministerstwo transportu poinformowało, że krajowi przewoźnicy zawiesili loty do Iranu i Izraela.

Izrael i USA zaatakowały w sobotę Iran. Prezydent USA Donald Trump, w nagraniu opublikowanym wkrótce po rozpoczęciu ataków, powiedział, że siły amerykańskie prowadzą „masową i ciągłą operację”, wymierzoną w armię Iranu. Wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju. (PAP)

jbw/ zm/