Piraci na ciągnikach: rolnicze gangi napadają na państwową ziemię

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
14 czerwca 2012, 05:02
Traktor
Traktor/ShutterStock
Rolnicze gangi robią regularne pirackie wypady na państwowe grunty podlegające Agencji Nieruchomości Rolnych, donosi "Gazeta Wyborcza".

Od okolicznych rolników albo z ogłoszeń w internecie zdobywają informacje o wolnych gruntach, po czym zasiewają zbożem nienależące do nich tereny i występują o unijne dopłaty.

Jak to możliwe? - Okazuje się, że nie trzeba mieć na własność ziemi, aby brać unijne dopłaty. Nie trzeba też pokazywać żadnych dokumentów, że grunt się np. wydzierżawiło.

ARiMR nie potrafi powiedzieć, ile osób w całej Polsce pobiera pieniądze za nie swoją ziemię. Jedno jest pewne - żyć z tego można, i to całkiem nieźle. Za 1 ha można dostać ok. 1 tys. zł dopłaty. Przy 100 ha to 100 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj