Kuczyński: znów szczyt o znaczeniu na tygodnie, a nie lata

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 czerwca 2012, 19:56
Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Doradcy Finansowi
Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Doradcy Finansowi/Forsal.pl
Po 14 godz. nocnych obrad politycy zatwierdzili dwa ustalenia, które będą miały krótkoterminowe znaczenie oraz jedno, którego znaczenie jest znikome, bo uzgadnianie jego szczegółów potrwa miesiące.

Europejski Bank Centralny ma przedstawić szczegóły unijnego nadzoru finansowego nad bankami. To według mnie będzie trwało co najmniej do końca roku, a wejdzie w życie jeszcze później. Dla bieżących problemów strefy euro nie będzie miało większego znaczenia.

Znaczenie dla sytuacji rynkowej ma natomiast uzgodnienie, by Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej (EFSF - już istniejący) i Europejski Mechanizm Stabilizacyjny (EMS - mający dopiero powstać) mogły bezpośrednio wspomagać zagrożone banki komercyjne w strefie euro. Oba fundusze będą mogły uczestniczyć w dokapitalizowaniu zagrożonych banków. Przed takim rozwiązaniem bardzo się bronili Niemcy, jak rozumiem teraz na to się zgodzili.

Istotne znaczenie ma też ustalenie, że w przypadku obligacji emitowanych przez oba fundusze poszczególne państwa nie będą uprzywilejowane jako wierzyciele. Obligacje obu funduszy nie będą miały pierwszeństwa przed innymi wierzytelnościami. To jest istotne, bo zwiększa chęć kupowania obligacji tych zagrożonych państw.

Na razie reakcja rynków jest umiarkowanie pozytywna.

Znaczenie ustaleń szczytu dla sytuacji Polski byłoby większe, gdyby dały one uspokojenie nastrojów wokół strefy euro. Jak patrzę teraz na rynek długu, to może to udać się na parę dni, góra - tygodni, ale nie na kilka miesięcy.

Nadzieje na bardziej długookresowe rozwiązania problemów strefy euro dają postulowane rozwiązania polegające na federalizacji Unii Europejskiej. Jednak w tej sprawie dyskutuje się jedynie nad ewentualną mapą drogową, a do ewentualnych decyzji jest wciąż daleko. Ten szczyt nie przynosi właściwej odpowiedzi na kłopoty, które są tu i teraz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: eurofinanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj