Zaskakująco słabe dane z USA pociągnęły giełdy w dół

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 sierpnia 2010, 08:48
Amerykańskie indeksy spadały w ciągu dnia nawet o 2 proc. Na minusach skończyły dzień giełdy europejskie.

Wczoraj spadał amerykański Dow Jones, Nasdaq, indeks S&P 500. Na czerwono zakończyła sesję, na poziomie minus 0,6 proc., giełda w Warszawie. Na dodatek w końcówce inwestorów zmroziło nagłe tąpnięcie aż o 1 proc.

W minorowych nastrojach kończyli sesję inwestorzy na innych europejskich parkietach, osiągających najniższe wskaźniki od miesiąca. Brytyjski FTSE 100 zamknął się na poziomie minus 1,7 proc., niemiecki DAX stracił 1,8 proc., a francuski CAC-40 spadł o 2,1 proc.

Około południa według amerykańskiego czasu Dow Jones zaczął zjeżdżać aż o 1,6 proc. W odwróceniu trendu nie pomogły ani podniesienie prognoz wzrostu niemieckiej gospodarki z 1,9 do 2 proc. przedstawione przez niemiecki bank centralny, ani lepsze niż prognozowane dane o wzroście sprzedaży na Wyspach Brytyjskich.

Do nagłej wyprzedaży akcji pchnęły inwestorów fatalne dane z USA. Najpierw nastroje popsuł ważny wskaźnik dotyczący bezrobocia. Według opublikowanych przez amerykański Departament Pracy danych, liczba osób składających wniosek o zasiłek zwiększyła się z 488 tys. do pół miliona. Tak słabe dane wywołały szok, bo analitycy zapowiadali, że bezrobocie spadnie.

– To czerwona flaga, która oznacza „niebezpieczeństwo”. A wzrost w drugiej połowie roku zwolni i dopiero wtedy może wydarzyć się coś bardziej złowrogiego niż to – powiedział agencji Bloomberg Mark Vitner, ekonomista Wells Fargo.

Krótko potem inwestorów negatywnie zaskoczył regionalny indeks koniunktury Philly Fed z Filadelfii – według analityków miał wzrosnąć o 7 pkt, a tymczasem zanurkował aż o 7,7 pkt, osiągając najniższy poziom od lipca 2009 roku.

Inwestorzy zareagowali szybszą wyprzedażą akcji – po 16.00 indeks S&P 500 zniżkował o 1,2 proc.

Indeksy w dół ciągnęły też niektóre spółki – o ponad 2 proc. zniżkował na początku sesji Intel, po tym jak ogłosił przejęcie za 7,7 mld dol. producenta oprogramowania antywirusowego McAfee. Inwestorom nie spodobało się to, że zapłacił dużą premię w stosunku do wartości przejmowanej spółki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj