Rynek komórkowy nie rośnie tak szybko, jak by chciał

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
31 stycznia 2013, 16:06
Rynek komórkowy w 2012 r.
Rynek komórkowy w 2012 r./DGP
Choć przybywa użytkowników internetu, przychody operatorów rosną zbyt wolno. Konkurencja nie pozwala zrekompensować przesyłem danych spadku wpływów z usług głosowych.

Ceny transmisji danych spadły, więc operatorów czeka zacięta walka o zwiększenie przychodów, które zasypią lukę po kurczącym się rynku usług głosowych. Najnowszy raport domu mediowego Aegis Media i agencji Isobar Mobile Polska na pierwszy rzut oka napawa optymizmem – 5,5 mln Polaków regularnie korzysta z internetu w telefonie przynajmniej raz w miesiącu. To wzrost o 600 proc. w dwa lata.

– Piękne liczby, ale niestety strona biznesowa nie wygląda tak ładnie – przyznaje menedżer jednej z sieci komórkowych.

Bo choć operatorzy uczynili z mobilnego internetu oręż w walce o klientów, pod względem przychodów wciąż pozostawia on bardzo wiele do życzenia. Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities, przypomina, że według wyliczeń Urzędu Komunikacji Elektronicznej w roku 2011 wartość rynku mobilnego internetu wynosiła około 730 mln zł. To niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że łączne przychody wszystkich operatorów usług mobilnych sięgają 25 mld zł.

Sieci komórkowe nie ułatwiają sobie zadania, bo w segmencie mobilnym też nie obeszło się bez ostrej konkurencji cenowej. Analitycy są zgodni, że taką strategię narzucił konkurentom Zygmunt Solorz-Żak z Polkomtelem i Cyfrowym Polsatem. Jako jedyni oferują mobilny internet w technologii LTE, co daje im przewagę nad innymi. Obie spółki postanowiły ją wykorzystać, obniżyły więc cenę LTE w najtańszej ofercie do ok. 10 zł. – Konkurentom oferującym wolniejszy internet w słabszej technologii trudniej jest utrzymać wyższą cenę – podkreśla Waldemar Stachowiak.

A to odbija się na wynikach. Rynek rośnie, ponieważ ciągle przybywa klientów. Ale pod względem wartości pozostawia wiele do życzenia. Według danych UKE średni przychód ze sprzedaży mobilnego internetu na jednego klienta spadł z 22 zł w 2010 r. do 20 zł w 2011 r. Składa się na to usługa mobilna w laptopach, a także w komórkach. Ta druga pozycja rośnie, ale wpływy od klientów też są niewielkie. Na przykład w Orange w III kw. ubiegłego roku klient kontraktowy płacił średnio za taką usługę 6 zł. W pre-paidzie – 0,6 zł. – Dało to sieci ok. 150 mln zł przychodów w kwartale. Jednak przez dwa lata wartość ta wzrosła zaledwie o blisko 50 mln zł – wylicza Waldemar Stachowiak. Na domiar złego koszty pozyskania klienta, na które składają się dopłaty do telefonów, stale rosną – w ciągu dwóch lat z 487 zł do 560 zł.

Dlatego zdaniem Grzegorza Bernatka sieci komórkowe będą ostrożnie podchodzić do dalszych obniżek cen mobilnego internetu. – Naszym zdaniem średnie wydatki abonentów nie powinny znacznie spadać, a wynika to z sytuacji biznesowej operatorów – podkreśla analityk Audytelu. Według niego sieci nadal będą stawiać na sprzedaż usług z netbookami i tabletami. – Ważne jest także przekonywanie klientów do korzystania z mobilnego dostępu do internetu w smartfonach. Sprzedaż nawet niewielkiego pakietu transmisji danych daje szanse operatorowi przy podpisywaniu umowy na utrzymanie wpływów od jednego użytkownika na zbliżonym poziomie, a nawet jego podwyższenie – tłumaczy Bernatek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj