Dworzec kolejowy w Stuttgarcie: kontrowersyjna inwestycja będzie kontynuowana

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2013, 17:25
Stuttgart
Stuttgart /ShutterStock
Jedna z największych i najbardziej kontrowersyjnych inwestycji w Niemczech będzie kontynuowana. Mowa o budowie nowego podziemnego dworca kolejowego w Stuttgarcie.

Mimo protestów i eksplozji kosztów, projekt nie zostanie wstrzymany.

Decyzję podjęła rada nadzorcza niemieckiej kolei uznając, że zatrzymanie inwestycji byłoby ekonomicznie nieuzasadnione. Bardziej opłaca się dokończyć budowę, mimo że jej koszty przekroczą pierwotne założenie o 40 proc., czyli prawie 2 mld euro. Wciąż nie wiadomo jednak, skąd wziąć na to pieniądze. W ostatnich latach sprawą dworca w Stuttgarcie żyły niemal całe Niemcy. Na placu budowy regularnie odbywały się protesty mieszkańców sprzeciwiających się kosztownej i niepotrzebnej - ich zdaniem - inwestycji.

Dochodziło nawet do starć z policją - we wrześniu 2010 roku po interwencji funkcjonariuszy rannych zostało ponad 100 osób. Budowa dworca w Stuttgarcie to nie jedyna duża inwestycja w Niemczech, której koszty wymknęły się spod kontroli. Miliardy euro więcej niż planowano będzie kosztować także nowe lotnisko w Berlinie. Podobne problemy ma też Hamburg, gdzie od sześciu lat budowana jest nowa filharmonia. Jej koszty przekroczą szacunki o kilkaset procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj