Polisa od powodzi nie działa od razu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2013, 19:54
Polisa
Polisa/ShutterStock
Zagrożenie powodziami branża ubezpieczeniowa chce wykorzystać do zwiększenia świadomości klientów. Ubezpieczyciele zachęcają, by mieszkańcy zagrożonych terenów ubezpieczyli się od skutków żywiołów. – Niestety Polacy niechętnie to robią – wyjaśnia Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

Z danych izby wynika, że w 2012 r. zakłady sprzedały o ponad 100 tys. mniej polis od ognia i żywiołów niż rok wcześniej. Ubezpieczenia, po które sięgnęli klienci, zazwyczaj gwarantowały tylko podstawowy zakres ochrony. W razie zalania ubezpieczony mógł liczyć wyłącznie na odszkodowanie za uszkodzenie murów. Za zniszczone meble czy sprzęt RTV i AGD ubezpieczyciel nie odpowiadał. – Wybierając produkt ubezpieczeniowy, warto się zastanowić nad zakresem wykupowanej polisy, tak aby była zgodna z naszymi oczekiwaniami – zaznacza Prądzyński.

PIU zapewnia, że ubezpieczenia związane z powodzią dostępne są w sprzedaży na obszarze całego kraju. Ostrzega jednak, że umowy mogą zawierać karencję na ryzyko powodziowe. Oznacza ona, że początek odpowiedzialności ubezpieczyciela za powódź może rozpocząć się później, niż miało miejsce podpisanie umowy. Karencja najczęściej trwa 14 lub 30 dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj