Rząsa: Rasizm będzie odstraszać inwestorów z Polski

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 czerwca 2013, 03:22
Daniel Rząsa, szef redakcji Forsal.pl. Fot. Wojciech Górski
Daniel Rząsa, Forsal.pl. Fot. Wojciech Górski/Forsal.pl
Polskie media obiegają ostatnio niepokojące informacje o nasileniu się rasistowskich ataków i bezsilności wymiaru sprawiedliwości. Ta sytuacja na pewno wpłynie na postrzeganie naszego kraju przez inwestorów.

Zdecydowanie najgorzej dzieje się w Białymstoku: lokalne wydanie „Gazety Wyborczej” donosiło o podpalaniu drzwi czeczeńskich emigrantów oraz polsko-hinduskiego małżeństwa, a nawet o odmówieniu wszczęcia postępowania przez prokuraturę w sprawie malowania swastyk na słupach. W mieście od kilku lat dochodzi także do pobić i zastraszania cudzoziemców.

Wyobraźmy sobie, że międzynarodowy koncern szuka nowej lokalizacji dla swojego centrum rozwoju. Patrzy na cały rozwijający się świat, gdzie koszty pracy są stosunkowo niskie, a dostęp do młodych i wykształconych pracowników jest powszechny. Spogląda także na Polskę, a jego uwagę zwraca Białystok, gdzie koszty pracy są niższe niż w innych miastach kraju, a bezrobocie wysokie. Jednak potencjalnego inwestora przyciągają przede wszystkim sukcesy białostockich studentów – przyszłych inżynierów. Niedawno skonstruowali oni najlepszy łazik marsjański na świecie, czym udowodnili potencjał naukowy swojego pokolenia. (Czytaj więcej na ten temat: Polacy wygrali konkurs na najlepszy łazik marsjański). Nie bez znaczenia jest też fakt, że władze miasta kuszą ulgami podatkowymi i specjalnymi strefami ekonomicznymi.

Dlaczego więc ów inwestor nie miałby umieścić swojego centrum rozwoju i innowacji w Białymstoku?

Niestety, zarząd firmy prędzej czy później dotrze do informacji o tym, jak traktuje się obcokrajowców w mieście. Kiedy wyjdzie na jaw, że lokalne władze nie są w stanie zapanować nad terroryzującymi miasto neofaszystami, inwestor dwa razy zastanowi się, czy na pewno chce tam wysłać swoich menedżerów (którzy oczywiście pochodzą z najróżniejszych miejsc globu) i narażać ich na potencjalne ataki o podłożu rasistowskim. Przedstawiciele firmy nie będą mogli zrozumieć, dlaczego władze tak pobłażliwie traktują przestępców, którzy niszczą wizerunek miasta i zagrażają bezpieczeństwu jego mieszkańców.

W efekcie inwestor nie będzie ryzykował: otworzy swoje centrum usług i rozwoju w Brazylii albo Czechach, gdzie koszty pracy są podobne, studenci może nie aż tak utalentowani, ale przynajmniej pracownicy będą bezpieczni.

W taki sposób rosnąca zła sława Białegostoku sprawi, że zagraniczni inwestorzy będą stronić od miasta, którego wizerunek jest dziś najgorszy w Polsce. Samorządowcy wydają się nie zdawać sobie sprawy z tego, że naprawienie go będzie trwało dekady, a gospodarcze straty mogą zamknąć Białystok na długie lata w gospodarczej II lidze.

Jeśli indolencja władz będzie się utrzymywać, miasto nigdy nie wyjdzie z biedy. W efekcie stopa bezrobocia nie tylko pozostanie najwyższa wśród wszystkich miast wojewódzkich w Polsce (13,9 proc.), ale będzie wciąż rosnąć. Liczba młodych i wykształconych białostoczan, którzy emigrują, będzie się zwiększać, bo w ich mieście perspektywy na rozwój i dobrą pracę zmniejszą się jeszcze bardziej.

Natomiast zagraniczni inwestorzy, którzy mogliby odwrócić ten niekorzystny trend tworząc nowe miejsca pracy, zostaną odstraszeni na dobre przez niewielką, ale głośną i agresywną grupę przestępców. A tak naprawdę odstraszy ich obojętność rządzących i ich nieudolność w radzeniu sobie z tak fundamentalnymi obowiązkami, jak zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom miasta. Jeśli władza, zarówno sądownicza, jak i wykonawcza, nie jest w stanie poradzić sobie ze swoimi podstawowymi zadaniami, to tym bardziej nie będzie ona zdolna do zrobienia czegokolwiek wykraczającego poza elementarz, na przykład do zapewnienia inwestorowi odpowiednich warunków do rozwoju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj