Likwidacja sądów: Prezydent gotów wetować po raz drugi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lipca 2013, 13:45
Pałac z opozycją grają w starą grę pt. wszystko albo nic.

Do jednego weta Bronisława Komorowskiego do obywatelskiej ustawy przywracającej 79 sądów zlikwidowanych przez Jarosława Gowina może dołączyć kolejne. Prezydent przygotował własny projekt. Jednak zapowiada, że jeśli Sejm zmieni go w potworka, nie zawaha się przed kolejnym wetem.

Projekt Komorowskiego zostawia decyzję o znoszeniu lub tworzeniu sądów rejonowych w rękach ministra sprawiedliwości. Wprowadza też kryteria, na podstawie których miałby to robić (liczba mieszkańców i spraw na danym obszarze). Gdyby ta ustawa weszła w życie, z 79 zlikwidowanych sądów przywróconych mogłoby być 27. Ludowcy chcą ją jednak radykalnie zmienić – zwłaszcza kryteria tworzenia i znoszenia sądów. To spowodowałoby powrót do ustawy w brzmieniu obywatelskim. PSL może wesprzeć opozycja.

Prezydent zaproponował, by sądy były tworzone w gminach i powiatach, gdzie mieszka minimum 60 tys. osób. Z kolei PSL chce, by ta liczba była niższa. Pałac chciał również, by o ewentualnym przywróceniu sądu decydowała liczba spraw, które spływają rocznie (z danego terenu musi wpływać co najmniej 7 tys. spraw cywilnych, karnych i w sprawie nieletnich). Ludowcy proponują doliczać także sprawy z wydziału ksiąg wieczystych, co znacząco zmieni statystyki. Projekt prezydencki przewiduje, że przy spełnieniu obu kryteriów minister musiałaby stworzyć sąd. Dodatkowo miałby taką możliwość tam, gdzie choć nie ma wskazanej liczby mieszkańców – wpływa co najmniej 7 tys. spraw. W tym punkcie ludowcy chcą obligatoryjności.

– Jeśli będą racjonalne przesłanki, być może jakieś liczby się zmienią. Ale to nie mogą być zmiany, które wypaczą wizję prezydencką – mówi Krzysztof Łaszkiewicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. Ewentualne weto Komorowskiego oznacza, że żaden z 79 sądów zlikwidowanych przez Gowina nie zostanie przywrócony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj