Budzicki: Stabilniej, czynnikiem ryzyka pozostaje Europa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lipca 2013, 11:33
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na krajowym rynku stopy procentowej obserwowaliśmy niewielkie zmiany na krótkim końcu krzywej (nieznaczny 2-punktowy spadek kwotowań OK0715 do 2,87%) i wzrost dochodowości papierów 10-letnich (o 5 pb do 3,93%).

Na dłuższym końcu krzywej doszło również do oczekiwanego przez nas rozszerzenia ASW 10Y. Jeszcze kilka dni temu wyceniany był przez rynek na poziomie -8 pb, a obecnie bliżej +8 pb (spodziewamy się silniejszego ruchu w kierunku plus 15-20 pb).

Do inwestorów w Europie systematycznie napływają negatywne informacje, zwiększające ryzyko wzrostu premii za ryzyko kredytowe. Tym razem taka sytuacja miała miejsce w Portugalii. Jak podała agencja Reuters, prezydent kraju Anibal Cavaco Silva zaapelował o ponadpartyjne porozumienie między koalicją rządową a socjalistami w sprawie przeprowadzenia reform koniecznych, by w przyszłym roku Portugalia mogła zrezygnować z planu pomocowego. Następnie jednak miałyby zostać przeprowadzone przedterminowe wybory, co zwiększa wydawało się już ograniczone ryzyko polityczne. W efekcie doszło do wzrostu portugalskich obligacji skarbowych.

Tak jak pisaliśmy, póki co obawy inwestorów nie przenoszą się na inne kraje peryferyjne. Niemniej spekulacje dotyczące ograniczenia i wycofania programu QE3, podtrzymane przez publikację minutes Fed z czerwcowego posiedzenia, wywołały w ostatnich miesiącach silne wzrosty rentowności. Wzrosty rentowności obligacji państw peryferyjnych były silniejsze niż miało to miejsce w przypadku obligacji niemieckich. W przypadku Grecji, Portugalii, Irlandii, Włoch czy Hiszpanii dodatkowo doszło bowiem do wzrostu ryzyka kredytowego. Naszym zdaniem zwiększa to prawdopodobieństwo scenariuszy negatywnych. Ryzyko odpływu kapitału w efekcie wycofania QE3 i wzrost kosztu finansowania może doprowadzić w kolejnych miesiącach do wzrostu kosztu finansowania dla wspomnianych powyżej państw, a w konsekwencji destabilizować funkcjonowanie systemu finansowego strefy euro. W momencie najsilniejszej przeceny na rynku w ostatnich tygodniach rentowności 10-letnich papierów Hiszpanii i Włoch zbliżyły się lub przekraczały 5%. Zakładając kontynuację wzrostu dochodowości obligacji amerykańskich i dodatkowo wspomniane lokalne negatywne zmiany na scenie politycznej dosyć szybko mogą one wzrosnąć w okolice 6,0%. Taki scenariusz naszym zdaniem miałby naszym zdaniem silniejsze negatywnie przełożenie na ocenę Polski (większy niż zmiany systemu emerytalnego czy zapowiadana na koniec III kw. nowelizacja tegorocznego budżetu).

Źródło: PKO BP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj