Potocki: Amnestia w prezencie

Michał Potocki
Michał Potocki/Dziennik Gazeta Prawna
Z okazji wielkiego święta przejęło się rozdawać prezenty. Taki właśnie prezent szykuje Rosjanom prezydent Władimir Putin z okazji przyszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich.

Duma do końca tygodnia ma przyjąć projekt amnestii. Poza kilkoma więźniami politycznymi na wcześniejsze wyjście na wolność może liczyć też kilku dawnych wysokich rangą urzędników.
Gdy zachodni świat będzie się entuzjazmował z uwolnienia siedzących w łagrze dziewczyn z grupy Pussy Riot, skazanych za zbezczeszczenie najważniejszej moskiewskiej cerkwi, a także witał ekologów z Greenpeace, w tym naszego rodaka, Anatolijowi Sierdiukowowi błyski zagranicznych fleszy towarzyszyć raczej nie będą. Sierdiukow to były minister obrony, aktualnie posiadający status oskarżonego o zaniedbanie w głośnej sprawie łapówkarskiej. W skrócie chodziło o bezprawne wykorzystanie żołnierzy do budowy drogi, w dodatku za pieniądze w budżetu. Szlak tymczasem prowadził do jednej z powiązanych z siłowikami prywatnych firm.

Na łaskę nie może za to liczyć ani Michaił Chodorkowski, który miał wyjść na wolność w przyszłym roku, ale musi się liczyć z trzecią sprawą sądową. Ani też jeden z liderów opozycji, prawnik bloger Aleksiej Nawalny, skazany za rzekome machlojki finansowe z warunkowym odroczeniem kary. Nawalny przebywa co prawda na wolności, ale z racji wyroku nie może startować w wyborach. Obrońcy praw człowieka, choć cieszą się z lepszych perspektyw dla Pussy Riot, narzekają, że za jednym zamachem kary unikną ludzie, którzy z premedytacją łamali prawo na wysokich stanowiskach. I poszli siedzieć w gruncie rzeczy nie za sam czyn, ale za to, że komuś po drodze podpadli.

Można się spodziewać, że i sąsiednia Białoruś zaproponuje wkrótce amnestię, którą może objąć przynajmniej część własnych więźniów politycznych. Na maj są tam planowane mistrzostwa świata w hokeju, ulubionym sporcie Białorusinów z Alaksandrem Łukaszenką na czele. Mińsk ubezpieczył się już od strat związanych z potencjalnym bojkotem imprezy. Amnestia mogłaby ostatecznie udaremnić dążenia do zignorowania mistrzostw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPotocki: Amnestia w prezencie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj