Prezydent Putin zalecił zwiększenie obecności wojskowej na obszarze Arktyki w ramach „ochrony rosyjskich interesów” – pisze BBC.

W tym tygodniu Władimir Putin spotkał się w przywództwem rosyjskiej armii, żeby m.in. pogratulować odnowienia bazy lotniczej na Wyspach Nowosyberyjskich. Przy okazji podkreślał jak ważne dla ochrony interesów państwa jest wzmocnienie obecności wojskowej w Arktyce. Prezydent mówił, że priorytetem powinno być wysyłanie oddziałów i budowanie infrastruktury w regionie, wspomniał też o przyszłorocznych planach dla kolejnych lotnisk w Siewieromorsku i Tiksi. Jak donosi korespondent BBC w Moskwie, prezydent Putin wypowiadał się już w tej sprawie, nigdy dotąd jednak nie wydawał tak wyraźnych rozkazów.

W ostatnim czasie wiele spośród sąsiadujących z Arktyką krajów rości sobie prawa do tego bogatego w surowce naturalne obszaru. Poza Rosją i Danią również Kanada zgłasza pretensje do szelfu kontynentalnego pod biegunem północnym. Trudno się dziwić – w Arktyce może kryć się nawet 30 proc. nieodkrytych światowych zasobów gazu i 15 proc. ropy naftowej. Globalne ocieplenie i postęp technologii wydobywczej sprawiają, że złoża zdają się być na wyciągnięcie ręki.

>>> Polecamy: Rada Arktyczna: Topniejące lody otwierają batalię o nowe szlaki żeglugowe

Zatrzymanie statku Greenpeace wraz z załogą po protestach przeciw odwiertom pokazuje, jak poważnie Rosja traktuje swoje arktyczne ambicje. W sierpniu 2007 r. załoga rosyjskiej łodzi podwodnej zatknęła flagę państwową na dnie morskim 4,2 tys. m pod powierzchnią bieguna północnego, symbolicznie zaznaczając prawo Rosji do Arktyki.

Reklama

Kanada natomiast pracuje nad wnioskiem, z którym rząd mógłby wystąpić do ONZ w sprawie uznania części szelfu kontynentalnego, wraz z biegunem, za część terytorium państwa. Na mocy prawa międzynarodowego biegun północny nie przynależy do żadnego państwa. Cytowany przez BBC ekspert z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, Michael Byers, sugeruje, że może to być ze strony Kanady ruch nie tyle gospodarczy, ale też polityczny. Możliwość wydobywania surowców w najbardziej odległych i nieprzyjaznych rejonach kuli ziemskiej może mieć mniejsze znaczenie niż waga uznania wysuwanych przed obecny rząd roszczeń dla ich polityki wewnętrznej.

>>> Czytaj też: Gazprom uruchomi platformę Prirazłomnaja już w grudniu