Andrej Kiska nowym prezydentem Słowacji. Niespodziewana przegrana premiera Fico

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 marca 2014, 07:12
Andrej Kiska. Fot. EPA/Rado Matas/PAP/EPA
Andrej Kiska. Fot. EPA/Rado Matas/PAP/EPA/PAP/EPA
Na Słowacji zaskoczenie wynikami wyborów prezydenckich. Zwycięzcą jest Andrej Kiska. Nie znany szerzej biznesmen zdobył aż 19 proc. więcej głosów niż rywal, premier i lider socjaldemokratów Roberta Fico. Wynik wstrząśnie słowacką sceną polityczną.

- Chciałbym mu po gratulować, choć nie policzono jeszcze wszystkich głosów - powiedział urzędujący premier Słowacji, kiedy były znane wyniki z niespełna połowy komisji wyborczych. Uznał zwycięstwo rywala i jednocześnie poinformował, że udaje się na kilka dni urlopu, który poświęci na przemyślenia. Komentatorzy są podzieleni co do przyszłości politycznej przegranego premiera. Jedni twierdzą, że pozostanie jeszcze dwa lata na stanowisku szefa rządu aż do wyborów parlamentarnych, inni zaś, że odejdzie z polityki. Tak czy inaczej wynik wyborów zapewne przemebluje słowacką scenę polityczną. Zmieni się lewica. Zmieni się też prawa strona. Przede wszystkim dlatego, że prezydentem został biznesmen, człowiek do niedawna nieznany wśród Słowaków.

>>> Niemiecki tygodnik Der Spiegel ujawnia, że wobec napięcia na wschodzie Europy Niemcy wyślą sześć myśliwców do państw bałtyckich w ramach poparcia tamtejszych członków NATO, a NSA przygotowała w przeszłości ponad 300 raportów na temat kanclerz Niemiec. Rewelacje Spiegla: 300 raportów NSA o Merkel i myśliwce na wschodzie w ramach NATO.

Już w sobotę wieczorem wyborów prezydenckich na Słowacji był przesądzony. Po przeliczeniu kart do głosowania w 83 procentach lokali wyborczych, prowadził zdecydowanie Andriej Kiska. Według danych z nocy z soboty na niedzielę na Kiskę w drugiej turze wyborów głosowało ponad 59 procent (59,4%) wyborców. Jego konkurent Robert Fico uzyskał ponad 40 procent (40,59%).

Fico już w sobotni wieczór uznał swoją porażkę i złożył gratulacje swojemu konkurentowi.W pierwszej turze zwyciężył Fico, na którego głosowało 28 procent wyborców, przewaga wyniosła jedynie 76 tysięcy głosów. Andriej Kiska uzyskał 26 procent.

Sam Fico po głosowaniu w drugiej turze powiedział, że wierzy w liczny udział ludzi w głosowaniu. - Jeśli mi zaufają, to będę z nimi na dobre i złe. Będę szanować ich decyzje - twierdził. Przed dwoma tygodniami frekwencja w pierwszej turze wyniosła zaledwie 43 procent.

Biznesmen Andrej Kiska zastąpi 15 czerwca obecnego prezydenta Ivana Gaszparovicza. 

>>>  Na Kanarach Hiszpanie stworzyli wyspę niezależną od świata. Energetycznie. To przykład wykorzystania naturalnych żywiołów - wody i wiatru. W przyszłości dołączy do nich podwodny wulkan. El Hierro - cud ekologii i energetyki. Wyspa produkuje prąd tylko z wody i wiatru

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj