Leśnik świętuje. Ze 150 tys. zostało ich 25 tys., ale zarabiają przyzwoicie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 maja 2014, 10:42
Puszcza Białowieska. Fot.flickr/Frank. Vassen
Puszcza Białowieska. Fot.flickr/Frank. Vassen/Inne
Jest ich o wiele mniej niż jeszcze kilkanaście lat temu, ale dobrze zarabiają. 25 tys. leśników zatrudnionych w Lasach Państwowych obchodzą dzisiaj Dzień Leśnika i Drzewiarza.

Na początku lat 70. w Lasach Państwowych pracowało ponad 150 tysięcy osób. Teraz instytucja zatrudnia niewiele ponad 25 tysięcy ludzi. Jak wyjaśnia rzecznik Lasów Państwowych, Anna Malinowska, praca ta wymaga między innymi odpowiedniego wykształcenia. Musi to być przynajmniej technikum leśne, ale coraz częściej i to nie wystarczy i kandydaci do pracy w Lasach Państwowych kończą odpowiednie kierunki studiów.

Leśnik musi być dyspozycyjny. Pracuje w dni wolne i święta. Jak dodaje Anna Malinowska musi wykonywać swoje zadania zarówno w 30-stopniowym upale, jak i mrozie. Taki wysiłek się jednak opłaca. Średnia płaca w Lasach Państwowych to około 7 tysięcy złotych czyli nieco prawie 5 tysięcy złotych „na rękę”.

Jak twierdzi rozmówczyni IAR takie możliwość wypłacania takiej pensji to przede wszystkim konsekwencja restrukturyzacji, którą Lasy Państwowe przeszły w ostatnich 25 latach.

>>> Kontrakty terminowe przed sesją w USA nie zareagowały pozytywnie na raport z rynku pracy. Mocne dane z rynku pracy w USA kontra gorąca sytuacja na Ukrainie


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj