Dyrekcja Air France rezygnuje z inwestycji w linie Transavia Europe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 września 2014, 07:12
Lotnisko
Lotnisko/ShutterStock
Dyrekcja Air France zapowiedziała wycofanie projektu rozwijania tanich europejskich linii lotniczych. Środa była dziesiątym dniem strajku pilotów francuskiego przewoźnika.

Rezygnacja z planów miliardowej inwestycji w tanie linie Transavia Europe była głównym żądaniem pilotów Air France, którzy się obawiali, że taki kierunek rozwoju przedsiębiorstwa odbije się negatywnie na warunkach ich pracy, a także spowoduje przeniesienie siedziby firmy z Francji do Portugalii.

Przede wszystkim bali się tego, że będą musieli spędzać więcej czasu za sterami samolotów za te same pieniądze a poza tym, że rozwój tanich linii spowoduje zmniejszenie liczby etatów.

Dyrekcja, która początkowo mówiła o zamrożeniu realizacji planu do końca tego roku, ostatecznie ustąpiła pod naciskiem strajkujących, mimo, że jej zdaniem w tanich liniach Air France mógł szukać szansy na polepszenie swej sytuacji finansowej. Każdy dzień akcji protestacyjnej pilotów kosztował francuskiego przewoźnika od 15 do 20 milionów euro dziennie - w sumie 200 milionów, czyli więcej niż ubiegłoroczny zysk Air France.

Co więcej cierpiał także wizerunek firmy, która przez czas strajku była w stanie zapewnić mniej niż połowę połączeń.

>>> Czytaj też: 20 mln euro strat dziennie. Piloci Air France wciąż strajkują

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj