Niespokojnie w Neapolu. Antyglobaliści protestują podczas obrad bankierów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2014, 19:31
Minneapolis, Stany Zjednoczone
Minneapolis, Stany Zjednoczone/ShutterStock
W Neapolu, gdzie obradują prezesi narodowych banków emisyjnych strefy euro, doszło do zamieszek. Z policją starła się grupa kilkuset antyglobalistów.

Pierwsze dwa kilometry pochód protestujących przeciwko obradom przeszedł spokojnie. Gdy zbliżył się do pałacu Capodimonte, gdzie prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi rozmawiał z szefami banków krajowych, trzystu osobowa grupa z długą drabiną próbowała dostać się do środka. Policja użyła najpierw armatek wodnych, potem gazów łzawiących. Atak został odparty. 

>>> Czytaj też: Moody's wychwala nasz kraj. "Polska ma jeden z najstabilniejszych ratingów"

Już wcześniej atmosfera w Neapolu była gorąca z powodu zawieszenia w czynnościach burmistrza miasta. Były prokurator Luigi De Magistris skazany został kilka dni temu na 15 miesięcy za nadużycie, jakiego dopuścił się, gdy był sędzią śledczym w Kalabrii. Bez zezwolenia kazał założyć podsłuch telefoniczny kilku miejscowym politykom. Nakłaniany do ustąpienia De Magistris zapewnił, że tego nie zrobi. Uważa się wciąż za burmistrza i zamierza urzędować na trawniku przez neapolitańskim ratuszem.

>>> Czytaj też: Finansowe centrum świata na krawędzi. Co dalej z Hongkongiem?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: demografia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj