Forsal logo

Coraz więcej Francuzów chce walczyć u boku Państwa Islamskiego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 grudnia 2014, 19:38
Paryż, Francja
Paryż, Francja/ShutterStock
Liczba francuskich ochotników chcących się przyłączyć do dżihadu wzrosła w stosunku do stycznia tego roku o ponad 116 proc. - wynika z oficjalnego dokumentu francuskiego MSW.

Co najmniej 1200 osób - mężczyzn, kobiet i dzieci, wszyscy będący obywatelami Francji - uciekło do Syrii, aby tam przyłączyć się do tak zwanego Państwa Islamskiego.

Tym samym kroki podjęte przez państwo francuskie, by powstrzymać falę ochotników chcących walczyć u boku terrorystów, spełzły na niczym.

Według francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, nie można sporządzić typowego profilu kandydatów do udziału w dżihadzie. Są to ludzie w różnym wieku, pochodzący zarówno ze środowisk miejskich, jak i z wiosek. Wielu z nich to Francuzi z dziada pradziada, którzy pod wpływem indoktrynacji, przede wszystkim za pośrednictwem internetu i Facebooka, przeszli na islam.

Według tego samego źródła, 400 osób bierze czynny udział w walce z bronią w ręku. Około sześćdziesięciu straciło życie w toczących się w Syrii walkach. 234 Francuzów wróciło do kraju, większość z nich została osadzona w więzieniach, gdzie czekają na proces, ale jak na razie tylko jedna osoba została skazana.

>>> Czytaj też: "Le Monde": Putin przegrał gospodarczą wojnę. To "uderzenie ekonomicznego tsunami"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj