Rosyjskie obostrzenia dla polskiego nabiału to "zagrywka polityczna"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lutego 2015, 19:43
Rosyjskie obostrzenia dla polskiego nabiału to "zagrywka polityczna" - uważa strona polska. Rosyjski odpowiednik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - Rospotriebnadzor dopatrzył się w jednej z partii naszych serów naruszenia norm technologicznych. Na wyjaśnienia w tej sprawie wciąż czeka minister rolnictwa, Marek Sawicki.

Jak mówi, na razie nie wiadomo, co miał na celu komunikat. Strona rosyjska nie wysłała jeszcze żadnych wyjaśnień w tej sprawie. "Rospotriebnadzor niejednokrotnie publikował wcześniej negatywne informacje o polskich produktach, których nikt nie potwierdzał" - zaznacza Marek Sawicki.

>>> Czytaj też: Polska narusza normy produkcyjne. Rosja nie przyjmie naszych serów

Rosyjskim komunikatem zaskoczony jest Radosław Iwański z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Przypomina, że od sierpnia obowiązuje w Rosji zakaz importu nabiału z Polski. Decyzję uważa za "zagrywkę polityczną". Sery twarde stanowiły wcześniej 80 procent wszystkich przetworów mlecznych wysyłanych na wschód.

Rosyjskie służby miały zastrzeżenia do jednego z produktów wytwórni mleczarskiej OSTROWIA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjahandel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj