Tryliony juanów bez nadzoru. Chińscy urzędnicy biorą pod lupę finanse państwowych spółek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 marca 2015, 09:51
Chiny
Chiny/ShutterStock
Cztery tryliony juanów, czyli ponad 630 miliardów dolarów poza kontrolą fiskusa. To środki państwowych chińskich przedsiębiorstw znajdujące się poza granicami Chin.

W tym roku zaś w ramach kampanii antykorupcyjnej w Państwie Środka urzędnicy pod lupę wziąć mają finanse właśnie państwowych koncernów. Nie będzie to jednak łatwe.

Sprawę przed rozpoczynającą się za dwa dni doroczną sesją chińskiego parlamentu opisuje Agencja Prasowa Xinhua. Cytuje ona byłego zastępcę Chińskiego Urzędu ds. Audytu, który jest odpowiednikiem polskiej Najwyższej Izby Kontroli. W opinii Dong Dashenga, cztery tryliony juanów zgromadzone przez chińskie firmy poza granicami kraju w praktyce są nie do skontrolowania.

Z oficjalnych danych wynika, że pod koniec 2013 roku wartość 110 największych chińskich państwowych firm przekroczyła 35 trylionów juanów, z czego 12,5 proc. znajdowało się poza granicami Chin.

W tym roku ciężar prowadzonej w Chinach kampanii antykorupcyjnej spaść ma na państwowe firmy. Chiński rząd zapowiedział też wzmocnienie współpracy międzynarodowej w zakresie poszukiwania przebywających poza granicami Chin obywateli tego kraju, oskarżonych o przestępstwa finansowe i korupcję.

>>> Czytaj też: Powstaje nowy Jedwabny Szlak. Chiny zainwestują w projekt 40 mld dolarów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj