Za 10 lat "made in China" ma być wyznacznikiem dobrej jakości

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 maja 2015, 09:05
Marka "Made in China" - czyli wyprodukowano w Chinach - wyznacznikiem dobrej jakości? Tego chcą chińskie władze. Rada Państwowa przyjęła właśnie program, który w ciągu dekady wzmocnić ma konkurencyjność chińskich produktów na świecie.

Nowy plan wzmocnienia konkurencyjności chińskiej produkcji to pomysł na ożywienie gospodarki. Wzrost chińskiego PKB z roku na rok odnotowuje coraz mniejsze wartości. W 2015 ma on wynieść około 7 proc. - czyli najmniej od ćwierćwiecza. W dokumencie chińskich władz wskazano 10 sektorów, w których inwestycje mają być największe. Pośród nich znalazł się przemysł kolejowy, stoczniowy, urządzenia do produkcji energii czy też energooszczędne środki transportu.

Pekin chce wzmocnić te sektory gospodarki, w których już teraz Chińczycy odnoszą sukcesy. Za 10 lat marka "made in China" - w założeniu chińskich władz - ma być synonimem wysokiej jakości. Nie będzie to jednak łatwe, bo przez ostatnie ponad dwie dekady chińscy producenci doprowadzili do tego, że "wyprodukowane w Chinach" kojarzy się raczej z towarami tanimi i niskiej jakości. 

>>> Polecamy: W Europie zapanowała moda na polskie ciuchy. Nasze marki robią furorę za granicą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: handelChiny
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj