Forsal logo

Sondaż: Komorowski wygrał debatę. Politolodzy: Duda był lepszy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 maja 2015, 07:37
Warszawa, 21.05.2015. Transmisja debaty w jednym ze sklepów RTV w Warszawie, 21 bm. Ubiegający się o reelekcję prezydent Bronisław Komorowski i kandydat Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda spotkali się w drugiej telewizyjnej debacie przed II turą wyborów prezydenckich. Debata jest emitowana w TVN, TVN24 i TVN Biznes i Świat. Zaplanowano trzy bloki tematyczne: polityka, polityka zagraniczna i bezpieczeństwo oraz gospodarka i polityka społeczna. (mr) PAP/Bartłomiej Zborowski
Bronisław Komorowski i Andrzej Duda/PAP
42 procent ankietowanych uznało, że wczorajszą debatę prezydencką wygrał Bronisław Komorowski. 31 procent jest zdania, że Andrzej Duda. Takie wyniki przynosi sondaż przeprowadzony dla portalu wyborcza.pl przez TNS. 19 procent badanych wskazało na remis, a 8 procent nie zajęło stanowiska.

Badanie telefoniczne przeprowadzono na 1000-osobowej próbie, tuż po zakończeniu debaty. Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się w niedzielę 24 maja.

Żukowski: Starcie wyrównane, ale Duda lepszy 

Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego doktor Tomasz Żukowski jest przekonany, że drugą debatę prezydencką wygrał Andrzej Duda. Jego zdaniem to była inna potyczka, niż ta, którą widzieliśmy w niedzielę.

Starcie było wyrównane. Jednak zobaczyliśmy zupełnie innego Andrzeja Dudę - mówi IAR doktor Tomasz Żukowski. Według niego, obie strony były dobrze przygotowane, jednak w połowie debaty Bronisławowi Komorowskiemu coś zaczęło się wymykać. A Andrzej Duda w środku rozmowy - przy tematach gospodarczych i na jej końcu, wypadł lepiej.

Zdaniem Tomasza Żukowskiego prezydent tym razem przegrał nawet w pytaniu o obronność. Jednak zapłacił nie za swoje decyzje - dodaje politolog.

"Po prostu musiał bronić decyzji dotyczącej nowego helikoptera dla armii, która uderza w zakłady w Świdniku i w Mielcu" - wyjaśnia Tomasz Żukowski. Jego zdaniem obecny prezydent nie wypadł źle, ale Andrzej Duda prezentował się tym razem lepiej.

>>> Czytaj też:  Zamiast wspierać rodzime przedsiębiorstwa, Polska wspiera firmy zagraniczne

 B.Biskup: Duda był lepszy

Zdaniem doktora Bartłomieja Biskupa, politologa z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, Andrzej Duda nie próżnował od poprzedniej debaty. Tym razem - zdaniem eksperta - wygrał starcie z Bronisławem Komorowskim. "W porównaniu z niedzielą, Andrzej Duda zrobił postęp" - dodaje Bartłomiej Biskup.

Według eksperta, Andrzej Duda po pierwsze odrobił starte z poprzedniej debaty. Do niego miała też należeć końcówka dyskusji. "Odbiorcy najlepiej zapamiętują właśnie te momenty, dlatego miał lekką przewagę" - uważa politolog.

Tymczasem Bronisław Komorowski skupił się na kierowaniu komunikatów do swojego elektoratu. "Takie zadanie wyznaczył mu jego sztab wyborczy, a on je konsekwentnie realizował" - mówi politolog.

Kto był lepszy? To - podkreśla rozmówca IAR - rozstrzygną wyborcy, ale wygrana, według niego, będzie jedno- lub dwuprocentowa.

>>> Czytaj też: W Europie zapanowała moda na polskie ciuchy. Nasze marki robią furorę za granicą

Jabłoński: Platforma łapie zadyszkę

Bronisław Komorowski nie panuje nad swoją kampanią - twierdzi specjalista do spraw marketingu politycznego dr Wojciech Jabłoński. W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" przekonuje, że w kampanii prezydenta widać zwykłą panikę, co pokazuje, że tak naprawdę nie ma on sztabu.

"W poniedziałek prezydent, który parę dni wcześniej kpił z Kukiza nagle mówi, że jest za JOW-ami" - mówi ekspert. Dodaje, że byliśmy również świadkami kalania i naruszania godności urzędu prezydenta. "Jeśli widzimy prezydenta, który mówi o swoim kontrkandydacie, że jest jak chorągiewka, a sam za chwilę zmienia poglądy, to jest jasne, że mamy do czynienia z poważnym naruszeniem powagi głowy państwa" - mówi specjalista do spraw marketingu politycznego.

Wojciech Jabłoński krytykuje także prezydenta za udział w telewizyjnym show. "Występ w programie bardzo swobodnie prowadzącego pięćdziesięcioletniego prezentera w telewizji, która mu sprzyja, w programie w którym pojawiają się aktorzy telenowel, również nie licuje z powagą urzędu, który sprawuje Komorowski. Jest to drugi ważny element jego kampanii po panice" - mówi ekspert "Naszemu Dziennikowi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj