Chiny rozpoczynają walkę z korupcją. Na celowniku "wielkie tygrysy i muchy"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 czerwca 2015, 11:27
W tym roku, Komunistyczna Partia Chin zapowiedziała walkę z korupcją. Mają temu pomóc kontrole w wielkich koncernach państwowych.

Prezydent Xi Jinping ponadto zapowiedział, że będzie walczył nie tylko z silnymi "tygrysami" na rynku, ale także z "muchami", czyli dużo mniejszymi podmiotami gospodarczymi. W ubiegłym tygodniu wyrok dożywocia za korupcję, ale także za szpiegowanie prezydenta, otrzymał były szef chińskich służb bezpieczeństwa Zhou Yongkang.

Tymczasem doszło do zatrzymania za korupcję. Prokurator generalny poinformował o aresztowaniu Qi Dacaia, byłego wiceprezesa koncernu energetycznego China Southern Power Grid. W marcu ustąpił z tego stanowiska, gdy postawiono mu zarzuty za łapownictwo.

China Southern Power Grid obsługuje obszar pięciu prowincji na południu Chin, zamieszkiwany przez 230 milionów odbiorców prądu.

>>> Polecamy: Miliardy dolarów strat i zniszczona reputacja. Czy Petrobas pociągnie brazylijską gospodarkę na dno?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Chinyprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj