Policja zamiast milicji. Ukraina przeprowadza reformę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 sierpnia 2015, 13:14
Od starych stróżów prawa policjanci różnią się umundurowaniem, nowszym sprzętem. Mają też, w odróżnieniu od poprzedników, nie brać łapówek.

Na Ukrainie trwa reforma milicji. Stare oddziały milicyjne zastępowane są policjantami. Od starych stróżów prawa policjanci różnią się umundurowaniem, nowszym sprzętem. Mają też, w odróżnieniu od poprzedników nie brać łapówek.

Do tej pory, policjanci w stylizowanych na amerykańskie mundurach pojawili się na ulicach stolicy Ukrainy. Zdobyli sobie sympatię mieszkańców Kijowa. Od dziś, policjanci będą patrolować również ulice Lwowa.

Przysięgę 410 nowych lwowskich funkcjonariuszy przyjął premier Arsenij Jaceniuk. Jak zaznaczył, nowa policja to nie tylko nowe mundury, ale też nowy sposób relacji z obywatelami.

Podkreślił, że w Kijowie to już zrozumiano i nikt nawet nie proponuje nowej policji łapówek i teraz kolej na Lwów.

Do policji przyjęto młodych ludzi, tylko mała ich część służyła wcześniej w służbach mundurowych. Szefem lwowskich policjantów został 26-letni Jury Zozula. Młody stróż prawa jest słynny z tego, że karał mandatami również znane osobistości.

We wtorek, policja wyjdzie również na ulice Odessy, a w kolejnych tygodniach na ulice innych ukraińskich miast.

>>> Czytaj też: Ekspert: Decyzja prezydenta Dudy zrobiła wrażenie na Estonii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj