Węgrzy odgradzają się od Rumunii. Na granicy z tym krajem, podobnie jak z Serbią, zbudują ogrodzenie z drutu kolczastego.

Na pograniczu węgiersko-rumuńskim są już żołnierze, policjanci i inżynierowie, którzy wytyczają przebieg ogrodzenia. Będzie ono przedłużeniem tego już istniejącego na granicy z Serbią. Takie wzmocnienie granicy zapowiedział wcześniej minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto. Uzasadniał to obawami przed wejściem na teren Węgier imigrantów, zawróconym z zamkniętej granicy z Serbią. Wczoraj mimo jej zamknięcia na teren Węgier przedostało się 367 imigrantów. Wszyscy zostali zatrzymani.

Kontrole na granicach wzmocniła Austria, w odpowiedzi na podobne działania Niemiec w niedzielę. Otwarcie na imigrantów zapowiada natomiast Chorwacja, do której uchodźcy przekierowują się z Serbii, po zamknięciu szlaku węgierskiego. Chorwacka policja zapowiada przewóz imigrantów do ośrodków pod Zagrzebiem. W nocy do Chorwacji z Serbii przeszło około 150 imigrantów - poinformował chorwacki premier Zoran Milanović. "Chorwacja jest gotowa na ich przyjęcie i przekierowanie ich tam dokąd się udają, czyli najczęściej do Niemiec czy państw skandynawskich". - mówił posłom w parlamencie w Zagrzebiu.

Pierwsze aresztowania

Węgierski sąd uznał irackiego imigranta za winnego nielegalnego przekroczenia granicy. Mężczyzna został skazany na wydalenie z Węgier. Przez rok nie będzie mógł starać się o pobyt w tym kraju.

Od wczoraj na Węgrzech obowiązuje zaostrzone prawo imigracyjne. Na jego postawie osoby, próbujące nielegalnie przekroczyć granicę, mogą zostać skazane nawet na 3 lata więzienia.