Wybór 5 sędziów TK będzie unieważniony? Projekty PiS włączono do porządku obrad Sejmu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 listopada 2015, 19:45
Sejm, PAP/Tomasz Gzell
Sejm, PAP/Tomasz Gzell/PAP
Projekty pięciu uchwał PiS w sprawie unieważnienia wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostały włączone do porządku obrad Sejmu.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński ogłosił przerwę w posiedzeniu do godziny 21:00. Wówczas ma się rozpocząć debata nad uchwałami, a Sejm wysłucha 5-minutowych oświadczeń klubów.

Dyskusja nad włączeniem tego punktu do porządku obrad była przerywana wystąpieniami polityków PO i Nowoczesnej. Szef klubu PO Sławomir Neumann wnosił o możliwość zapoznania się z przedstawionym materiałem i ekspertyzami. Polityk zagroził, że w przeciwnym razie jego ugrupowanie zgłosi wniosek o odwołanie Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu.

Wcześniej wniosek formalny posła PO Roberta Kropiwnickiego o przerwę w obradach został odrzucony w głosowaniu. Podobny wniosek zgłaszała posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz, argumentując, że PiS swoimi działaniami w sprawie Trybunału Konstytucyjnego łamie w wielu punktach ustawę zasadniczą. Jednak marszałek Sejmu Marek Kuchciński odrzucił ten wniosek, argumentując, że jest on powtórzeniem wcześniejszego.
Na mównicy pojawił się również szef PiS Jarosław Kaczyński, który podkreślił, że działania jego ugrupowania są podyktowane chęcią "obrony państwa prawa i demokracji".

W uzasadnieniu projektu grupy posłów PiS napisano, że stwierdzając brak mocy prawnej uchwał o wyborze osób na stanowisko sędziego Trybunału, Sejm nie dokonuje czynności odwołania prawnie wybranych sędziów, gdyż zgodnie z Konstytucją odwoływanie legalnie wybranych sędziów jest niedopuszczalne.

PiS stwierdza też, że nie można dokonać odwołania z funkcji, która od początku nie została objęta z uwagi na wadliwość wyboru. "W ustawie osoba składa ślubowanie, nie sędzia. Mamy ekspertyzy konstytucjonalistów" - napisała na Twitterze posłanka PiS Joanna Lichocka, argumentując, że sędzią Trybunału staje się dopiero w momencie złożenia ślubowania przed prezydentem.

"Sejm jest jednak władny ocenić i konwalidować swoje działanie" - napisano w uzasadnieniu. Elementem konwalidacji ma być stwierdzenie braku mocy prawnej pięciu uchwał. Według PiS, konsekwencją tego ruchu jest ponowne otwarcie możliwości przeprowadzenia procedury wyboru.

Konwalidacja to "uzdrowienie" wadliwej czynności prawnej, polegające na tym, że czynność nieważna na skutek nowych okoliczności staje się czynnością ważną.

>>> Czytaj też: Strategiczne partnerstwo Polski i Chin. Staniemy się bogatsi niż Niemcy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj