Odrodzenie polskiego przemysłu stoczniowego? Oto jeden z pomysłów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2016, 19:04
Stocznia „Gryfia” w Szczecinie - widok na największy dok (nr 5) służący do budowy i remontu statków. Zdj. Michal P. (Stoczna) [CC-BY-SA-2.0]
Stocznia „Gryfia” w Szczecinie - widok na największy dok (nr 5) służący do budowy i remontu statków. Zdj. Michal P. (Stoczna) [CC-BY-SA-2.0]/Wikimedia Commons
Reaktywacja przemysłu stoczniowego jest możliwa - uważa obecny Zarząd Spółki i Rada Nadzorcza Stoczni Szczecińskiej Porta Holding. 25 stycznia przedstawili oni wstępną analizę odbudowy tej gałęzi gospodarki ministrowi gospodarki morskiej Markowi Gróbarczykowi.

U podstaw prezentowanego projektu leży utworzenie holdingu przy udziale i w oparciu - powiedział Piotr Barcz, radca prawny, który reprezentuje akcjonariuszy upadłego w 2002 roku przedsiębiorstwa.

"Reaktywacja przemysłu, zdaniem prezesa stoczni Krzysztofa Piotrowskiego, powinna odbyć się na podstawie firmy, która posiada długą tradycję, zaplecze techniczne a także ma możliwość zawierania kontraktów, z uwagi na swoją rozpoznawalność" - wyjaśnia.

W skład holdingu wejść miałyby również po restrukturyzacji, Allround Ship Service oraz kluczowy kooperant Zakłady imienia Cegielskiego w Poznaniu. Zdaniem prawnika i zarządu stoczni stworzenie organizacji powinno zostać poprzedzone sporządzeniem audytu techniczno-technologicznego, prawnego i finansowego.

Jak zaznacza , tworzenie nowego holdingu łączy się ze wszczęciem postępowania układowego stoczni, czyli porozumienia się przedsiębiorstwa z wierzycielami.

"Daje to szansę na zaspokojenie wierzycieli i jednoczesne nielikwidowanie podmiotu na podstawie którego można budować przemysł stoczniowy w Polsce" - mówi Barcz.

Zdaniem szczecińskich radców prawnych reaktywacja przemysłu stoczniowego wymaga konsultacji i współdziałania ze strony Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, jak i Ministra Skarbu, Ministra Finansów oraz Ministra Sprawiedliwości. Jak przewidują prawnicy i prezes Krzysztof Piotrowski, pełna zdolność odbudowanego przemysłu stoczniowego zostanie osiągnięta w 2020 roku.

W połowie roku rozpocznie się proces wytoczony przez 2200 akcjonariuszy Porta Holding Skarbowi Państwa. Byli stoczniowcy i ich rodziny domagają się kilkudziesięciu milionów złotych. To największy pozew zbiorowy w historii polskiego sądownictwa.

Kolejne spotkanie akcjonariuszu odbędzie się 2 marca w Szczecinie.

>>> Czytaj też: Polska wyrwie się z peryferyjności? Rząd zaprezentował plan Morawieckiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj