1/3 pracowników w Polsce jest zatrudniona w zagranicznych firmach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 listopada 2025, 11:59
kolejka ludzie
1/3 pracowników w Polsce jest zatrudniona w zagranicznych firmach/Shutterstock
Analitycy PKO Banku Polskiego szacują, że od wejścia do Unii Europejskiej popyt zagraniczny wykreował w Polsce 2,5 mln miejsc pracy. Jak podali, ponad 47 proc. miejsc pracy w sektorze rynkowym w Polsce zaspokaja popyt zagraniczny.

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne

Jak przekazali autorzy raportu „Rola krajowego kapitału w gospodarce”, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) do Polski wykazał odporność podczas pandemii COVID-19, a rekordowy poziom ok. 35 mld euro osiągnął w 2022 r. Jak podali, w ubiegłym roku zasób BIZ w Polsce stanowił 38 proc. PKB, czyli nieco mniej niż średnia dla państw OECD i Unii Europejskiej.

Analitycy banku przekazali, że w grupie firm zatrudniających przynajmniej 50 osób, jednostki z kapitałem zagranicznym odpowiadają za ponad 60 proc. wartości eksportu i generują 40 proc. przychodów ogółem. „Jednocześnie w ostatnich latach rozwój firm zagranicznych był bardziej dynamiczny niż firm krajowych – kilkanaście lat temu eksport firm zagranicznych był zbliżony do eksportu firm krajowych, podczas gdy firmy zagraniczne generowały ok. 30 proc. przychodów sektora” - zauważyli.

Działalność zagranicznych firm cechuje specjalizacja eksportowa; przychody ze sprzedaży stanowią w ich przypadku 30 proc. ogółu przychodów, czyli dwukrotnie więcej niż w przypadku krajowych przedsiębiorstw. Autorzy raportu wskazali, że zagraniczne przedsiębiorstwa są średnio o 43 proc. bardziej produktywne niż firmy krajowe, przy czym różnica widoczna jest najbardziej w sektorze usług i produkcji.

1/3 pracowników w Polsce jest zatrudniona w zagranicznych firmach

Z raportu PKO BP wynika również, że „im większy (pod względem zatrudnienia) podmiot gospodarczy, tym większe prawdopodobieństwo, że w jego strukturze własnościowej znajdziemy kapitał zagraniczny”. W grupie największych firm, odsetek z udziałem zagranicznego kapitału wynosi 46 proc., gdy w przypadku mikro przedsiębiorstw jest to 1 proc. Ponadto odsetek pracowników zatrudnionych w zagranicznych firmach wynosi w Polsce 33,5 proc. i to drugi najwyższy poziom w UE.

Udział firm zagranicznych w ogólnej liczbie podmiotów w Polsce wynosi 7,9 proc. i ustępuje jedynie Luksemburgowi i Estonii. Eksperci banku podali, że w 2022 r. podmioty kontrolowane z zagranicy wygenerowały ponad 38 proc. wartości dodanej wytworzonej w Polsce.

„W 2023/2024 w 100 największych spółkach w Polsce kapitał krajowy odpowiadał za 45 proc. przychodów” - zauważyli autorzy. Przekazali, że wśród 10 największych spółek w Polsce w dwóch dominował kapitał zagraniczny. „W TOP25 i TOP50 udział spółek zagranicznych rósł (do ok. 40 proc.), ale i tak pozostaje niższy niż w regionie” - podkreślili. Zastrzegli jednak, że przede wszystkim są to spółki z dominacją kapitału publicznego.

Zależność od kapitału zagranicznego

Według PKO BP odzwierciedleniem zależności Polski od kapitału z zagranicy jest ujemna międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto (IIP). „W 2024 wynosiła ona -242 mld euro, na co złożyły się pasywa (czyli szeroko rozumiane inwestycje zagraniczne w Polsce) na kwotę 767 mld euro, oraz aktywa (szeroko rozumiane polskie inwestycje za granicą) równe 525 mld euro” - poinformowali analitycy banku. Dodali, że wśród analizowanych przez Eurostat państw europejskich tylko Francja, Hiszpania, Irlandia, Turcja i Grecja cechowały się głębszą ujemną IIP.

Wskazali jednak, że IIP w ubiegłym roku stanowiła ok. 28 proc. PKB, co plasuje nas blisko połowy stawki analizowanych państw, a jednocześnie to wartość poniżej progu oszczędnościowego ustalonego przez KE (35 proc.). Wskazali, że w ostatnich latach wartość IIP nominalnie się ustabilizowana, a to w połączeniu z wzrostem PKB przyczyniło się do spadku tej relacji. „Można więc powiedzieć, że Polska systematycznie »wyrasta« z uzależnienia od zagranicznego kapitału, który umożliwił transformację gospodarki” - spuentowali analitycy PKO BP.

Stwierdzili jednocześnie, że trwale utrzymujący się ujemny poziom IIP niesie ze sobą negatywne konsekwencje, np. odpływ dochodu z kapitału w ramach rachunku dochodów pierwotnych. Poinformowali, że w 2024 r. w ramach dywidendy wypłynęło z Polski ok. 15 mld euro, czyli 1,7 proc. PKB. Jak dodali, rachunek dochodów pierwotnych Polski charakteryzuje się trwałym deficytem, który jest obciążeniem dla salda rachunku obrotów bieżących.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj