Kryzys jest już historią. Amerykanie nigdy nie byli tak bogaci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 marca 2016, 16:01
Gdyby USA były jednym wielkim gospodarstwem domowym, można byłoby powiedzieć, że są obrzydliwie bogate. Amerykańskie rodziny nigdy w historii nie były tak zamożne.

Wartość osiągnęła historyczny rekord. W trzecim kwartale 2015 roku wyniosła (łącznie z organizacjami non-profit) – wynika z danych Rezerwy Federalnej.

Przyczyniła się do tego rosnąca wartość aktywów gospodarstw domowych oraz stabilny rynek akcji - czytamy na portalu Quartz. Warto zaznaczyć, że zaprezentowane dane nie uwzględniają rynkowego załamania z początku tego roku. Co to właściwie oznacza dla amerykańskiej gospodarki? Ni mniej ni więcej to, że kryzys finansowy rozpoczęty w 2008 roku oraz wyrządzone przez niego liczne szkody mamy już zdecydowanie za sobą.

Zaprezentowane przez Rezerwę Federalną wartości mają zbiorczy charakter, odnoszą się więc do wszystkich . Nie pokazują jednak, jak owe bogactwo rozkłada się w poszczególnych grupach społecznych. Uwzględniają też organizacje non-profit, które Rezerwa Federalna tradycyjnie zalicza do gospodarstw domowych.

Wiadomo na pewno, że aktywa (typu papiery wartościowe oraz obligacje) znajdują się przede wszystkim w posiadaniu najbogatszej grupy Amerykanów. Z szacunków francuskiego ekonomisty Thomasa Piketty’ego wynika, że w 2010 roku w rękach 1 proc. najbogatszych Jankesów znajdowała się jedna trzecia całkowitego państwowego majątku. Przekładając te dane na 2015 rok: najbogatsi mają w swoich portfelach 29 bln dol.

ma się nadal pomimo tych nierówności wciąż nieźle. Przynajmniej w porównaniu do chińskiej, której bezprecedensowa na światową skalę ekspansja jest w dzisiejszym dyskursie publicznym jednym z wiodących tematów. Jak podaje Bloomberg, średnia roczna płaca w Państwie Środka wynosiła w 2014 roku 8655 dol. Jednak według szacunków Goldman Sachsa 387 mln wiejskich robotników, czyli połowa pracującej populacji, zarabia tylko około 2 tys. dol. rocznie. Średnia roczna płaca w USA ciągle jest kilkukrotnie wyższa.

Przeciętny Chińczyk wydaje dziennie 7 dol. Około połowa wszystkich wydawanych przez niego środków jest przeznaczana na żywność i odzież. Jedynie 9,2 proc. dochodów Chińczyków jest przeznaczana na rekreację (typu podróże, sporty i gry wideo). Przeciętny Amerykanin wydaje każdego dnia 97 dol., z czego aż 17,3 proc. przeznacza na rozrywkę. Już chociażby te liczby pokazują, jak ogromna przepaść pod względem konsumpcji dzieli oba te kraje.

Jedynie 4 proc. chińskiej populacji ma paszport. Posiadaniem takiego dokumentu legitymuje się natomiast 35 proc. Amerykanów. Jednak owo 4 proc. Chińczyków wydaje za granicą prawie 200 mld dol. rocznie, czyli więcej, niż jakakolwiek inna nacja – wynika z danych Goldman Sachsa. Liczba obywateli Państwa Środka posiadających paszport wzrośnie w ciągu dekady do 12 proc.

>>> Czytaj też: Mit chińskiej klasy średniej: ile naprawdę zarabia i konsumuje?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj