Krym znów ma energię elektryczną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 maja 2016, 15:15
Jaskółcze Gniazdo na Krymie
Jaskółcze Gniazdo na Krymie/ShutterStock
Wiele dużych miast na Krymie było w piątek przez pewien czas pozbawionych elektryczności, najpewniej z powodu awarii technicznej - poinformował rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak. Przerwy w dostawach były m.in. w Symferopolu, Sewastopolu i Eupatorii.

Ok. godz. 14 czasu moskiewskiego (godz. 13 w Polsce) usterkę usunięto, a dostawy energii zostały przywrócone. Pierwszym miastem, w którym zlikwidowano awarię, była - przekazał minister. Jak informował, awaria w dużej części nastąpiła ok. 13 czasu moskiewskiego.

Według Nowaka awaria była spowodowana wyłączeniem dwóch podstacji i nie miała nic wspólnego z uruchomionym przez Rosję mostem energetycznym z Kraju Krasnodarskiego na półwysep.

Rosjanie uruchomili w grudniu ubiegłego roku most energetyczny, który dostarcza prąd na Krym. W tej chwili działają już cztery linie energetyczne o łącznej mocy 800 MW.

18 maja szef rosyjskiej administracji Krymu zniósł stan wyjątkowy wprowadzony w listopadzie 2015 roku z powodu deficytu energii elektrycznej na półwyspie.

Wchodzący w skład Ukrainy został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne.

>>> Czytaj też: "Montownie Trzeciego Świata" czy motor wzrostu? Ważą się losy Mercedesa w Polsce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj