Kto za Paulsona

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 listopada 2008, 00:32
Jak informują źródła z otoczenia prezydenta-elekta Baracka Obamy, już w tym tygodniu może on ogłosić nominacje na kluczowe stanowiska w swojej administracji.Do ogromnie ważnego, zwłaszcza w czasie obecnego kryzysu finansowego, stanowiska sekretarza skarbu kandydują trzej eksperci ekonomiczni. Pierwszy to były szef tego resortu w administracji Clintona i były rektor Uniwersytetu Harvarda, Lawrence Summers.

Za jego największych konkurentów uchodzą: prezes nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej (banku centralnego - Fed) Timothy F.Geithner oraz starszy od niego o ponad 30 lat były prezes Fed Paul Volcker.

Jako jednego z głównych kandydatów na sekretarza stanu wymienia się ostatnio demokratycznego senatora ze stanu Massachussetts Johna Kerry'ego, który cztery lata temu sam ubiegał się o prezydenturę. Jest on odznaczonym weteranem wojny wietnamskiej i długoletnim członkiem senackiej Komisji Sił Zbrojnych.

Niektórzy stawiają jednak na republikańskiego senatora Chucka Hagela, którego nominacja byłaby potwierdzeniem, że Obama zamierza rządzić w oparciu o szerszą, ponadpartyjną koalicję. Hagel, podobnie jak Obama, jest zdecydowanym przeciwnikiem wojny w Iraku. Innym podobnym kandydatem był republikański senator Richard Lugar, jeden z największych autorytetów w Kongresie dziedzinie polityki zagranicznej, który jednak odmówił.

Wielu komentatorów wzywa prezydenta-elekta aby pozostawił na stanowisku - przynajmniej przez pewien czas - sekretarza obrony Roberta Gatesa. Mianowany pod koniec 2006 roku przez prezydenta Busha, Gates zyskał powszechne uznanie w obu partiach. Duże szanse na szefa Pentagonu ma także Richard Danzig, były minister ds. marynarki wojennej, oraz demokratyczny senator z Rhode Island, Jack Reed.

Za najpoważniejszych kandydatów na doradcę prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego uchodzą: prawnik i ekspert w dziedzinie polityki zagranicznej Gregory B.Craig oraz James Steinberg, który w administracji prezydenta Clintona był szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Dyrektorem CIA ma podobno zostać Anthony Lake, weteran administracji prezydentów Cartera i Clintona - w tej ostatniej pełnił w pierwszej kadencji funkcję doradcy prezydenta ds.bezpieczeństwa narodowego.

tzal/ jm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj