Szef MSZ: bez Gruzji czy Ukrainy projekt europejski - niedokończony (krótka)

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 czerwca 2016, 12:30
Bez Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Ukrainy i Mołdawii projekt europejski jest ciągle niedokończony - mówił szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski na wspólnej konferencji prasowej ze swoim gruzińskim odpowiednikiem Micheilem Dżanelidze.

Polska chciałaby widzieć Gruzję jak najszybciej zarówno w NATO, jak i Unii Europejskiej - dodał.

Wtorkowe spotkanie szefów dyplomacji Polski i Gruzji w Warszawie poświęcone było m.in. kwestiom bezpieczeństwa w kontekście przyszłotygodniowego szczytu NATO oraz przyszłości Europy w związku ze spodziewanym wystąpieniem Wielkiej Brytanii z UE. Ministrowie rozmawiali również o relacjach bilateralnych Polski i Gruzji - które obaj określili jako "niezwykle przyjazne" - oraz o kwestiach regionalnych.

"Chcielibyśmy widzieć Gruzję jak najszybciej w NATO, również jak najszybciej w UE. Wtedy, po wejściu m.in. Gruzji i innych krajów z tamtego regionu, wreszcie Europę widzielibyśmy jako jedną, zjednoczoną i demokratyczną. Bez Gruzji, bez Armenii, bez Azerbejdżanu, bez Białorusi, Ukrainy, Mołdawii ten projekt europejski jest ciągle nieskończony. Więc będziemy nie ustawać w wysiłkach, aby ten projekt transformacji europejskiej w wolny, demokratyczny kontynent skończyć" - powiedział Waszczykowski na konferencji prasowej.

Ogłosił również zainicjowanie przez Polskę i Gruzję "konferencji tbiliskiej" z udziałem ekspertów, która ma służyć przekazywaniu doświadczeń z polskiego procesu akcesyjnego do UE.

Dżanelidze mówił z kolei, że docenia wsparcie "techniczne i finansowe" Polski dla gruzińskich starań o integrację z UE. Podkreślał też, że mimo, iż przed Europą stoi wiele wyzwań, takich jak np. Brexit, Gruzja wierzy "w siłę tego niepowtarzalnego projektu, jakim jest zjednoczona Europa, Europa, w której panuje pokój, która jest jednością i jest wolna" "To jest idea, która przyświecała twórcom tego wielkiego projektu" - podkreślił szef gruzińskiego MSZ.

"Aspirujemy do tego, żeby stać się członkiem UE i mamy nadzieję, że w przyszłości tak się stanie, i że będziemy wciąż mieli wkład w bezpieczeństwo, rozwój oraz dobrobyt europejski" - dodał Dżanelidze. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj