30 zł na jeden punkt karny. Jak Ukraińcy pomagają Polakom ratować prawo jazdy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lipca 2016, 07:36
W internecie furorę robi sprzedawanie Ukraińcom punktów karnych za wykroczenia drogowe – informuje "Rzeczpospolita".

W sieci powstają kolejne portale, które pomagają kierowcom nie zapłacić mandatu i pozbyć się niechcianych punktów karnych. Ostatnio popularna jest akcja "Sprzedaj punkty karne cudzoziemcowi". Najbardziej zainteresowani są obywatele Ukrainy. Właściciel auta za niewielkie pieniądze może się pozbyć problemu. Za jeden punkt płaci od 20 do 30 złotych.

>>> Czytaj też: Polska motoryzacja weszła w nisze. I odniosła globalny sukces

Na wezwanie Inspekcji Transportu Drogowego lub straży miejskiej wskazuje dane zagranicznego kierowcy. Dalej martwi się już obcokrajowiec, którego dane dostali urzędnicy. Pod warunkiem, że polskie organy ścigania go namierzą i wyegzekwują karę. A to nie jest proste - czytamy w artykule.

Zainteresowanych handlem punktami nie brakuje. Co tydzień na portalach rejestruje się średnio 800 tys. osób. Handlujący działają też na Facebooku.

Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj