40 tys. zł za odejście ze stoczni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 listopada 2008, 04:00
stocznia
Pieniądze za odejście ze stoczni/DGP
Pracownicy stoczni w Gdyni i Szczecinie, którzy przystąpią do programu dobrowolnych odejść, otrzymają odprawy. Związkowcy mają chęć na takie pieniądze, jak kiedyś dostali górnicy.

Wczoraj ruszyły negocjacje związkowców stoczni z Gdyni i Szczecina z przedstawicielami rządu na temat ochrony pracowników zagrożonych utratą pracy. Dotyczy to prawie 9 tys. osób z obu stoczni i ich spółek zależnych.

KE nakazała stoczniom zwrot nielegalnie udzielonej pomocy publicznej, a ucieczką od tego ma być sprzedaż majątku stoczni.

- Pracę mogą stracić nawet wszyscy stoczniowcy. Żadna ustawa nie da gwarancji, że się zgłosi chętny, aby prowadzić produkcję statków - mówi Krzysztof Dośla, przewodniczący zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność.

Z projektu specustawy o sprzedaży majątku stoczni, do którego dotarła GP, wynika, że pracownicy, którzy stracą pracę, mają dostać ochronę, której nie mieliby w przypadku bankructwa stoczni (co także było brane pod uwagę). Zatrudnieni na umowę o pracę na czas nieokreślony w obu stoczniach do połowy czerwca 2008 r., mogliby liczyć na przejście do nowego pracodawcy kupującego majątek stoczni.

- Można obarczyć takim obowiązkiem kupującego, co wcale nie znaczy, że ci ludzie zachowają tę pracę dłużej niż przez dwa, trzy dni. Mimo najlepszych chęci wszystkich ryzyk ustawą nie da się usunąć - mówi Krzysztof Dośla.

Pracownicy, którzy nie zechcą ryzykować, będą mogli, jak wynika z projektu ustawy, przystąpić do programu dobrowolnych odejść. Jeśli się zgodzą, mają im przysługiwać odprawy jak przy zwolnieniach grupowych, dodatki szkoleniowe wypłacane przez 6 miesięcy i jednorazowa odprawa.

- Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób odprawa może być naliczana. Zastanawiamy się nad wysokością kwoty odprawy. Patrzymy na górników, którzy w podobnej sytuacji, odchodząc z pracy, otrzymali po około 40 tys. zł - mówi Roman Kuzimski, wiceprzewodniczący zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: INFOR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj