Nazwa produktu

Każdy produkt musi być oznakowany w sposób przystępny i niewprowadzający w błąd. Na etykiecie trzeba przede wszystkim wymienić nazwę produktu. Jest ona przewidziana w przepisach (np. dla wyrobów czekoladowych lub przetworów owocowych) lub określa się ją zwyczajowo, tak aby była zrozumiała dla konsumentów (np. żurek, krakersy). Jeżeli produkt nie ma ani nazwy zwyczajowej, ani wynikającej z norm prawnych, należy stosować nazwę opisową (ciastka kruche z kremem). Sugerowany w nazwie składnik żywności (np. orzechowy, 3 ziarna, ze słonecznikiem) także musi się znaleźć w składzie produktu wraz z procentowym udziałem tego składnika.

Wykaz składników

Kolejną obligatoryjną częścią etykiety jest wykaz składników. Jego podanie nie jest tylko konieczne w przypadku niektórych produktów (np. świeżych owoców i warzyw). Obowiązkowo wyróżnia się alergeny, czyli m.in.:

  • zboża zawierające gluten (pszenica, orkisz, żyto, jęczmień, owies),
  • skorupiaki,
  • jaja,
  • ryby,
  • orzeszki ziemne,
  • soję,
  • mleko,
  • orzechy,
  • seler,
  • gorczycę,
  • sezam,
  • siarczyny,
  • łubin,
  • mięczaki.

Podkreślone, powiększone lub pogrubione mogą zostać wyłącznie nazwy alergenów, nawet w przypadku składników złożonych np. z dwóch wyrazów (mąka pszenna, jaja w proszku).

Informacja o wartości odżywczej

Na etykiecie musi się pojawić informacja o wartości odżywczej, czyli wartości energetycznej, zawartości tłuszczu (w tym kwasów tłuszczowych nasyconych, jednonienasyconych i wielonienasyconych), węglowodanach (w tym cukrach, alkoholach wielowodorotlenowych, skrobi), soli, błonniku, białku lub o niektórych witaminach i składnikach mineralnych, o ile są obecne w znaczących ilościach w produkcie. Informacja o wartości odżywczej powinna przyjąć formę tabeli. Jeśli na opakowaniu brakuje miejsca, dane te można przedstawić w formie ciągłego tekstu. Informacja o wartości odżywczej nie musi się znaleźć m.in. na produktach nieprzetworzonych, wodzie, kawie, herbacie, ziołach, przyprawach, soli, dodatkach do żywności czy gumach do żucia.

Ilość netto produktu

Następnym koniecznym elementem etykiety jest ilość netto produktu. W przypadku lodów, majonezu, przypraw w płynie, gęstych sosów, produktów mlecznych fermentowanych oraz mleka zagęszczonego ilość netto może być podana w jednostkach masy (gramy, kilogramy) lub objętości (litry, mililitry).

Data minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia

Na opakowaniu musi się znaleźć data minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia. Nie są one jednak wymagane dla świeżych warzyw i owoców, win, napojów o zawartości alkoholu powyżej 10%, typowych świeżych wyrobów piekarniczych i cukierniczych, cukru i soli. Data minimalnej trwałości określa czas, do którego zachowują się wszystkie szczególne właściwości (smak, zapach, wygląd) produktu. Spożycie żywności po dacie minimalnej trwałości nie powinno generować negatywnych skutków zdrowotnych u konsumentów. Po przekroczeniu daty minimalnej trwałości może się zmienić jakość produktu, np. na czekoladzie pojawi się biały nalot powstały z tłuszczu i cukru, który jest nieszkodliwy dla zdrowia Z kolei termin przydatności do spożycia oznacza moment, po którym produkt może stać się niebezpieczny dla konsumentów.

Pozostałe informacje

Z powyższymi terminami wiąże się informacja o warunkach przechowywania (np. w suchym i chłodnym miejscu). Tylko przestrzeganie tych wymagań gwarantuje zachowanie właściwości produktu. Wśród pozostałych podstawowych oznaczeń produktów należy wymienić m.in. kraj lub miejsce pochodzenia, nazwę i adres producenta, warunki użycia, a także ewentualną objętość alkoholu. Wszystkie informacje muszą być wyrażone w języku polskim. Poza tym etykieta powinna zawierać informację, jeśli produkt jest głęboko mrożony, poddany promieniowaniu jonizującemu, pakowany w atmosferze ochronnej lub zawiera substancję słodzącą itp. Czasem wymagane jest podanie klasy handlowej produktu.

Dodatkowe informacje i oznaczenia

Jeżeli produkty spożywcze spełniają szczególne wymagania, na ich etykietach można zamieścić informacje dodatkowe, m.in. oznaczenia geograficzne albo oznaczenia określone w prawie europejskim lub krajowym.

Etykiety. Dodatkowe informacje i oznaczenia, źródło: Rödl & Partner / Materiały prasowe

Najczęstsze błędy

Naczelną zasadą znakowania żywności jest zamieszczanie jasnych i rzetelnych informacji, które nie wprowadzają konsumentów w błąd. Z tego powodu treści i grafiki przedstawione na etykiecie nie mogą być mylące i muszą znajdować się w łatwo dostępnym miejscu.

Błędy w znakowaniu żywności można znaleźć już w samej nazwie produktu. Jeśli np. jogurt o smaku truskawkowym nazwany jest „jogurtem truskawkowym”, a nie zawiera truskawek, to nazwa taka jest niedopuszczalna, ponieważ wprowadza konsumenta w błąd co do zawartości konkretnych owoców w produkcie. Podanie wyłącznie nazwy handlowej towaru (np. Pysznotki, Łakotki) również jest niepoprawne, jeśli nie zostanie uzupełnione nazwą dla danej kategorii produktu (np. ciasteczka o smaku kakaowym).

Pomyłki często towarzyszą informacjom o alergenach. Część producentów wciąż nie wyróżnia w wykazie składników (np. w formie pogrubienia, powiększenia lub podkreślenia tekstu) żywności zawierającej substancje alergenne. Równocześnie błędem jest wyróżnienie całego składnika, choć tylko jego część stanowi alergeny. W przypadku „mleka w proszku” podkreślony powinien zostać wyłącznie wyraz „mleko”. Z kolei na niektórych etykietach przy oświadczeniu „może zawierać [składnik alergenny]” składnik bywa wyróżniany, np. w taki sposób: „może zawierać soję”, co również jest niepoprawne. Przez pogrubienie lub podkreślenie tekstu składnik ten staje się bardziej widoczny i może zmylić konsumentów, którzy cierpią na konkretne alergie pokarmowe – alergenu bowiem zapewne nie ma w produkcie. Zgodnie z praktyką organów kontrolnych w Polsce niepoprawne jest również określenie „może zawierać śladowe ilości”, ponieważ jest ono nieprecyzyjne i może wprowadzić alergików w błąd.

Kolejnym błędem jest poszerzanie informacji o wartości odżywczej (zazwyczaj w formie tabeli) o makro- lub mikroelementy, które nie powinny się tam znajdować, np. aminokwasy lub witaminy zawarte w nieznacznych ilościach.

Poza tym nazwy żywności przewidziane w przepisach (np. dla alkoholi, przetworów owocowych i mlecznych) nie mogą pojawiać się w oznakowaniu innych produktów. W ten sposób mleko roślinne niestanowiące mleka zwierzęcego nie powinno używać nazwy mleko (np. mleko sojowe), choć istnieją wyjątki od tej zasady (np. ser jabłeczny, peanut butter, latte di mandorla).

Nieprawidłowe jest także oznaczanie produktów jako naturalnych. Zgodnie z praktyką polskich organów kontrolnych żywność naturalna to ta niemal bezpośrednio wytworzona przez naturę, zazwyczaj jednoskładnikowa i bez żadnych dodatków.

Błędem jest również deklarowanie o właściwości produktu w sytuacji, gdy wszystkie tego typu produkty muszą takie właściwości posiadać. Przykładem takiego błędu może być stwierdzenie na opakowaniu mleka, że nie zawiera sztucznych barwników. W czasie pandemii Covid-19 część producentów chciała oznaczać swoją żywność jako wolną od SARS-CoV-2. Taka informacja również jest niedopuszczalna, ponieważ nie ma podstaw do stwierdzenia, że w pozostałych (konkurencyjnych) produktach danego rodzaju wirus jest obecny.

Konkluzja

Etykietowanie żywności zawsze wymaga gruntownej analizy przepisów krajowych i unijnych. Istnieją wyjątki dotyczące oznaczania – np. etykieta produktu nie musi być widoczna w przypadku produktów sprzedawanych bezpośrednio z lady (ser, szynka, oliwki itp.) lub warzyw i owoców dostępnych w sklepie w dużych ilościach. Z kolei szczególne kategorie żywności, m.in. wyroby czekoladowe, oliwa z oliwek, miody, przetwory owocowe lub alkohole muszą spełnić szereg dodatkowych wymagań w zakresie oznakowania.

Etykietowanie produktów jest kontrolowane przez organy państwowe, przede wszystkim Państwową Inspekcję Sanitarną, Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Aby uniknąć kar pieniężnych i administracyjnych, warto przeprowadzić audyt stosowanych etykiet.

Trzeba również pamiętać o wyzwaniach, jakie czekają producentów w przyszłości, np. wprowadzenie elektronicznych etykiet, które będą przedstawiać obowiązkowe znakowanie po zeskanowaniu kodu QR na produkcie.

Autorki:

Laura Sopata, legal knowledge administrator w krakowskim oddziale Rödl & Partner

Anastazja Niedzielska-Pitera, radca prawny w krakowskim oddziale Rödl & Partner