"Muszę podkreślić, że spółka medialna Polska Press jest nam absolutnie niepotrzebna" - podkreślił w rozmowie z "Financial Times" Fąfara i zapowiedział poszukiwania inwestora, "który będzie w stanie kupić ją po uczciwej cenie". Przypomniał, że w 2020 r. Orlen zgodził się kupić Polska Press, największego w Polsce właściciela gazet regionalnych, od niemieckiej firmy Verlagsgruppe Passau. Przejęcie nastąpiło po zapowiedzi ówczesnego rządu PiS dotyczącej "repolonizacji" mediów i odcięcia zagranicznych wpływów na ten sektor.

Planowana zmiana strategii Orlenu obejmie wszystkie obszary działalności

Jak podał "Financial Times", Fąfara oświadczył też, że chce usunąć Orlen z norweskiej listy obserwacyjnej i rozwiać obawy akcjonariuszy dotyczące wpływu polityków na strategię koncernu. "Inwestorzy mają tendencję do unikania firm zaangażowanych politycznie, ponieważ są one postrzegane jako nieprzewidywalne i ryzykowne" - wyjaśnił. W 2023 r. rada etyki norweskiego państwowego funduszu naftowego, który ma 0,4 proc. udziałów w Orlenie, wpisała koncern na listę obserwacyjną z powodu implikacji przejęcia Polska Press dla wolności prasy i wolności słowa w Polsce.

Reklama

Prezes Orlenu podczas wtorkowej rozmowy z dziennikarzami w Płocku powiedział też, że planowana zmiana strategii Orlenu obejmie wszystkie obszary działalności. Będzie to m.in. przyspieszenie w sektorze odnawialnych źródeł energii. Koncern zamierza zaprezentować aktualizację strategii w grudniu. W sierpniu, przy okazji wyników za II kwartał, Orlen powinien podać efekty przeglądu aktualnych wydatków inwestycyjnych. Również w sierpniu w planach jest spotkanie z Saudi Aramco i przedstawienie Saudyjczykom konkretnych propozycji współpracy.

Jak zaznaczył prezes, Orlen dalej jest zainteresowany rozwojem technologii małych reaktorów jądrowych SMR, ale rozpoczął z partnerem w tym projekcie, czyli Synthosem, rozmowy o zmianie formuły współpracy. „Prowadzimy rozmowy w sprawie zmian sposobu funkcjonowania spółki (OSGE - PAP), ale samą technologię chcemy rozwijać”. Fąfara poinformował także, że koncern prowadzi „intensywne działania”, aby odzyskać pieniądze, które spółka Orlen Trading Switzerland przelała pośrednikom w handlu ropą i nie może ich odzyskać. „Mam uzasadnioną nadzieję, że nie będzie to zero” - powiedział, odnosząc się do tego, ile pieniędzy uda się odzyskać.

Czy Orlen Trading Switzerland będzie likwidowane?

W kwietniu biuro prasowe Orlenu potwierdziło, że do prokuratury trafiło zawiadomienie w sprawie działań byłego zarządu koncernu w sprawie spółki Orlen Trading Switzerland (OTS). 10 kwietnia Orlen poinformował, że w związku z utraceniem przez OTS 1,6 mld zł przedpłat za niedostarczoną ropę, koncern przewiduje skorygowanie wyników rocznych za 2023 r. o taką właśnie kwotę. Orlen Trading Switzerland zajmuje się handlem produktami rafinacji ropy i produktami petrochemicznymi. Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie spółki, dostarcza zarówno produkty pochodzące z pięciu rafinerii Orlenu, ale także od innych wiodących światowych dostawców - zarówno prywatnych jak i państwowych - zaznaczono.

Fąfara zaznaczył we wtorek, że na razie nie ma planów likwidacji OTS. Spółka na razie zostaje, co ma znaczenie z punktu widzenia starań o odzyskanie pieniędzy - podkreślił. „Nasza pozycja negocjacyjna byłaby istotnie osłabiona, gdyby spółka przestała istnieć, albo postawiona w stan upadłości. Taka jest opinia prawników szwajcarskich” - dodał.

Grupa Orlen to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie, a także sieć stacji paliw, w tym również w Niemczech, na Słowacji, na Węgrzech i w Austrii. Rozwija jednocześnie segment wydobywczy węglowodorów, ropy i gazu, segment petrochemiczny oraz odnawialnych źródeł energii. Planuje również rozwój bezpiecznej energetyki jądrowej. Do 2030 r. zamierza uruchomić co najmniej jeden mały reaktor jądrowy SMR.