Mateusz Maj z VivaDrive: Wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań wymaga dużo pozytywnej energii

6 lipca 2020, 15:59
- Na pewno było dużo stresu - opowiadał gość studia Dziennika Gazety Prawnej o ostatnich miesiącach, kiedy pandemia i lockdown zatrzęsły gospodarkami świata. W ramach cyklu BiznesKontakt spróbowaliśmy się dowiedzieć, jak stosunkowo młoda firma, oparta o nowoczesne technologie, poradziła sobie w tej sytuacji.

VivaDrive, której współzałożycielem i zarządzającym jest Mateusz Maj, zajmuje się m.in. optymalizacją kosztów we flotach, w tym związanych z paliwem, z użyciem energii w samochodach elektrycznych, czy serwisem. Na swojej stronie internetowej sami o sobie piszą, że są platformą napędzaną sztuczną inteligencją. Z jednej strony wydaje się, że ostatnie miesiące dały przewagę tym, których biznes jest związany z wirtualną częścią naszej rzeczywistości, z drugiej zaś innowacje i rozwój firmy, powiązane są z dużymi potrzebami finansowymi. Także tymi płynącymi od inwestorów.

- Część funduszy prywatnych nie boi się inwestować - mówi nasz gość odnosząc się do tej ostatniej kwestii dodając, że fundusze związane z dofinansowaniami państwowymi zwolniły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj