Według badań opublikowanych w nowym czasopiśmie Environmental Research, naukowcy mają trudności ze skompletowaniem systemowego poglądu na to, jak zmiany klimatu wpływają na ludzi na całym świecie – pisze redakcja Bloomberg.

Reklama

Różnice w gromadzeniu danych są szczególnie uderzające w przypadku fal upałów, które w mniejszym lub większym stopniu ulegają pogorszeniu na skutek zmian klimatu – zarówno pod względem wartości średnich, jak i ekstremalnych. Jednak nie wszędzie da się to udokumentować. Różne definicje fali upałów lub ich brak w niektórych krajach, a także niekonsekwentne gromadzenie danych krajowych oznaczają, że ogromna większość fal upałów i zgonów z nimi związanych pozostaje niedoszacowana.

Kluczowa baza danych dotyczących katastrof pokazuje, że ze 157 tys. udokumentowanych zgonów związanych z upałami w latach 2000-2020, zaledwie 6,3 proc. miało miejsce w krajach (w wielu z nich tropikalnych), w których mieszka 85 proc. ludzkości i które odpowiada 60 proc. powierzchni Ziemi. Jest to wynik słabych pomiarów, a nie braku fal upałów.

Niedorzeczne dane na temat zgonów

Przykładowo, „na kontynencie afrykańskim odnotowano w sumie 11 fal upałów” – powiedziała Friederike Otto, wykładowczyni nauk o klimacie w Imperial College London i liderka grupy World Weather Attribution, która jest współautorką nowej pracy. Tylko trzy z tych fal upałów odnotowano poza krajami Maghrebu w północno-zachodniej Afryce: po jednej w Senegalu, Sudanie i RPA. „To niedorzeczne” – skwitowała Otto.

Tylko dwie europejskie fale upałów, w 2003 i 2010 roku, były odpowiedzialne za 125 tys. wszystkich odnotowanych zgonów z powodu upałów. Autorzy sugerują jednak, że nie mogą one po prostu odpowiadać za tak duży odsetek zgonów na świecie. Weźmy pod uwagę ważną naukową miarę stresu cieplnego, zwaną temperaturą mokrego termometru, będącą kombinacją ciepła i wilgotności. Podczas tych europejskich wydarzeń temperatura ta wynosiła 28° Celsjusza. Jest to poziom rutynowo przekraczany w Azji Południowej. Ograniczone dowody z fal upałów, które zostały zbadane, sprawiły, że autorzy są „pewni, że doniesienia o zgonach spowodowanych falami upałów i ekstremalnymi upałami, a także te związane ze zmianami klimatycznymi, są zdecydowanie niedoszacowane”.

Upały, ekstremalne opady, susze, pożary i cyklony tropikalne

Jednak, jak zauważają autorzy, ocieplenie nie zawsze jest czynnikiem powodującym niebezpieczne zjawiska pogodowe. Afryka Wschodnia cierpi z powodu okresowych susz, których naukowcy, mimo wielu badań, nie byli w stanie powiązać w istotny sposób ze zmianami klimatycznymi. Skala obecnej i powtarzającej się suszy sprawia, że szczególnie ważne jest, by naukowcy właściwie sformułowali wyniki swoich badań. Przeprowadzenie prostej analizy przypisania w Afryce Wschodniej w celu sprawdzenia, czy istnieje wpływ klimatu, „jest stosunkowo mało istotne” – piszą naukowcy – „a nagłówki o tym, że zmiany klimatu powodują suszę w tym regionie, nic nie dają”.

Ogólnym celem badania jest określenie, jakie globalne wnioski można wyciągnąć z szybko rozwijającej się dziedziny atrybucji klimatycznej, która wchodzi w kolejną fazę rozwoju. W nowym badaniu przeanalizowano pięć rodzajów pogody – upały, ekstremalne opady, susze, pożary i cyklony tropikalne – i zaproponowano trzy sposoby zwiększenia użyteczności badań w zakresie atrybucji.

Badania ryzyka klimatycznego

Autorzy wzywają do systematycznego globalnego monitorowania zjawisk ekstremalnych, zwłaszcza w krajach, w których brakuje obserwacji historycznych, a upały są już powszechne. Chcieliby również poszerzyć wiedzę fachową na temat samych badań nad przypisywaniem. Standaryzacja pracy pomoże ostatecznie dopracować globalny obraz tego, jak ludzie są dotknięci skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych. Wreszcie, chcą oni wykorzystać swoją analizę zagrożeń pogodowych i włączyć ją do pełniejszego badania ryzyka klimatycznego, które oprócz pogody uwzględnia także wrażliwość ludzi, infrastruktury i kluczowych sektorów gospodarki.

Pełniejszy obraz sytuacji powinien pomóc ludziom i decydentom w nadążaniu za tempem zmian. Według ostrożnych szacunków, w ciągu pierwszych dwóch dekad tego stulecia zjawiska związane z klimatem spowodowały już szkody o wartości prawie 2,2 biliona dolarów.