Po przejęciu kawałka Lotosu przez Orlen rynek paliw czeka rewolucja

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lipca 2020, 05:20
PKN Orlen dostał warunkową zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie Grupy Lotos. Ceną będzie sprzedaż części gdańskiej rafinerii, większości stacji paliw Lotosu, niemal wszystkich baz paliwowych gdańskiej spółki oraz części aktywów Orlenu. Na rynku paliw może pojawić się nowy silny gracz, a tymczasem Orlen po Lotosie zamierza przejąć Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Warunki, na jakich największy polski koncern naftowy przejmuje Grupę Lotos, nie są zaskoczeniem. Decyzja Komisji Europejskiej dotycząca polskiej fuzji w sektorze naftowym odkładana była wielokrotnie. Postępowanie trwało rok, po pierwszych negatywnych opiniach Komisji było już wiadomo, że "środki zaradcze" muszą objąć rezygnację ze sporej części rynku hurtowego i detalicznego paliw. Negocjacje przeciągały się, ostatni termin ogłoszenia decyzji został przełożony przez Brukselę z 30 czerwca na 14 lipca - czyli już po drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce.

List intencyjny bez konkretów

Zaskoczeniem może za to być druga wiadomość podana tego samego dnia co ogłoszenie decyzji Komisji o transakcji Orlen-Lotos. To podpisanie listu intencyjnego ze Skarbem Państwa w sprawie przejęcie Grupy PGNiG. O tym, że największy sprzedawca gazu w Polsce może trafić do naftowego giganta spekulowano od dawna. Analitycy nie spodziewali się jednak, że Orlen będzie chciał przejąć Lotos i PGNiG w tym samym czasie, zwłaszcza że płocki koncern dopiero co kupił za 2,8 mld zł trzeciego sprzedawcę prądu w kraju - Energę.

List intencyjny nie zawiera szczegółów. Strony postanowiły, że "podejmą współpracę i powołają zespoły, których zadaniem będzie wspólne wypracowanie modelu transakcji, harmonogramu oraz koordynacja prac związanych z realizacją transakcji". Jak argumentował prezes Orlenu Daniel Obajtek, konieczne jest przeprowadzenie transformacji energetycznej polskich spółek, a do tego potrzebny jest silny, multienergetyczny koncern. Transformacja ma polegać na przejściu na odnawialne źródła energii - jak energetyka wiatrowa lądowa i offshore oraz na inwestycjach w źródła niskoemisyjne czyli gazowe. Nie zabrakło w deklaracjach prac nad zastosowaniem w gospodarce wodoru. Orlen nie zamierza angażować się w energetykę atomową ani węgiel.

Kawałek rafinerii ze sporą częścią paliw

Analitycy nie pokładali wcześniej dużej nadziei w przejęciu przez Orlen Lotosu. Wskazywali, że konieczne byłyby duże ustępstwa na rynku paliw. Lotos ma teraz około jednej trzeciej tego rynku.

Jakie są warunki sprzedaży postawione przez Komisję Europejską? Kto to kupi? Jaki będzie koszt transakcji? Co z przejęciem przez Orlen PGNiG? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj