Firmy z sektora przemysłowego, produkcji czy energetyki zwracają się ku odnawialnym źródłom energii a jednocześnie intensywnie poszukują rozwiązań, które pozwolą sfinansować skomplikowane i niezwykle kosztowne projekty związane z przechodzeniem na odnawialne lub niskoemisyjne źródła energii.

Szacuje się, że aby osiągnąć cele wyznaczone w Europejskim Zielonym Ładzie do 2030 r., w Unii Europejskiej konieczne będą dodatkowe inwestycje rzędu 260 mld euro rocznie. Według Komisji Europejskiej transformacja energetyczna w Polsce będzie kosztować aż 240 mld euro.

W niedalekiej przyszłości będziemy potrzebować nie tylko czystej energii – będziemy też potrzebować jej więcej. Bloomberg New Energy Finance Limited (BNEF) szacuje, że światowe zapotrzebowanie na energię elektryczną zwiększy się o 62 proc. do 2050 r.

W sytuacji, gdy coraz tańsza staje się energia z OZE (uśredniony koszt energii elektrycznej niektórych technologii w ciągu ostatnich ośmiu lat spadł czterokrotnie), a jednocześnie wzrasta też efektywność tej technologii nie może dziwić fakt, że staje się ona konkurencyjnym – i coraz częstszym – wyborem.

O postępie transformacji energetycznej w Europie świadczy fakt, że już teraz produkcja z OZE przekroczyła wytwarzanie energii z paliw kopalnych. Udział alternatywnych źródeł energii wzrósł o 11 proc. dzięki nowym instalacjom wiatrowym i słonecznym. To właśnie fotowoltaika bije rekordy. Dane Urzędu Regulacji Energetyki pokazują wielki wzrost instalacji fotowoltaicznych. W połowie 2020 roku w Polsce moc zainstalowana większych OZE sięgała 9,5 GW. W ciągu pół roku moc takich źródeł wzrosła o niemal 370 MW, z czego 230 MW przypadło właśnie na fotowoltaikę, a ponad 120 MW – na wiatr. Polskie Sieci Elektroenergetyczne podają, że wszystkich źródeł fotowoltaicznych jest w Polsce ponad 2,26 GW.

Reklama

W najnowocześniejsze technologie inwestują też globalne koncerny, czego doskonałym przykładem może być polski KGHM. Miedziowy gigant skręca w stronę odnawialnych źródeł energii odpowiadając w ten sposób na potrzebę dywersyfikacji a jednocześnie wychodząc naprzeciw oczekiwaniom inwestorów. Warto bowiem zaznaczyć, że Polacy plasują się w czołówce krajów Europy Środkowej pod względem poparcia dla zielonej transformacji – wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS. Zdaniem 76 proc. ankietowanych Polaków to z OZE powinno pochodzić większość energii.

KGHM Polska Miedź S.A. postawił na fotowoltaikę: w okolicach Legnicy już powstaje pierwsza farma fotowoltaiczna, dwie kolejne elektrownie będą budowane w Zagłębiu Miedziowym. Jak komentuje Marcin Chludziński, Prezes Zarządu KGHM: „Reagujemy na trendy w światowej gospodarce, bez tego nie bylibyśmy w czołówce producentów miedzi. Coraz większe znaczenie ma to, jak miedź jest produkowana, dlatego chcemy wykorzystywać OZE i wpisać się w zieloną miedź. Wierzymy, że w przyszłości przełoży się to na naszą pozycję rynkową, dlatego inwestycja w fotowoltaikę jest dla nas atrakcyjna”.

Dostrzegając rozwijające się trendy spółka już w końcu 2018 r. przyjęła nową strategię. W myśl jej zapisów stawia na efektywność, ekologię, elastyczność i e-przemysł. Dzięki temu miedziowy potentat odważnie wychodzi naprzeciw globalnym zmianom, w tym także tym związanym z przekształceniami sektora energetycznego. KGHM rozwija własne źródła energii i planuje, że do 2030 roku będzie w stanie pokryć z nich aż połowę swojego zapotrzebowania na energię.

Polska Miedź posiada 200 ha własnych gruntów przeznaczonych na instalacje fotowoltaiczne, z czego 160 ha znajduje się w sąsiedztwie miejsc zużywających energię. Program rozwoju energetyki KGHM skupia się obecnie na trzech inwestycjach fotowoltaicznych: farmie PV KGHM ZANAM o mocy ok. 3 MWp zlokalizowanej w okolicach Huty Miedzi Legnica; kolejnej na terenie Oddziału Zakład Hydrotechniczny (wytwarzane tu 5 400 MWh energii rocznie w całości będzie wykorzystywane przez ZG Lubin) oraz trzeciej elektrowni PV przy Hucie Miedzi Głogów, która na potrzeby huty ma wytwarzać 5500 MWh energii rocznie. Rozpoczęcie produkcji datowane jest na III kwartał przyszłego roku. To dopiero początek miedziowych inwestycji w OZE: w planach jest np. również budowa farmy pod Lubinem na terenie rekultywacyjnym piaskowni Obora, a także instalacje na terenach m.in. dawnej kopalni Konrad.

Na budowaniu farm słonecznych KGHM nie poprzestaje. Spółka chce również spożytkować to, co już posiada: ciepło pochodzące z procesów górniczych i hutniczych. Projekty badawczo-rozwojowe rozwijają też takie inicjatywy, jak budowa magazynów energii elektrycznej czy też wykorzystanie paliw alternatywnych.

Czy KGHM to „zielona” spółka? Sama miedź jest też strategicznym surowcem, niezbędnym dla transformacji energetycznej i digitalizacji. Szacuje się, że by do 2050 roku stać się neutralna unijna gospodarka będzie potrzebować 22 miliony ton miedzi.

KGHM Polska Miedź już od lat rozwija proekologiczne działania. Spółka jest sygnatariuszem Agendy 2030 – funkcjonuje w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju. W roku 2018 KGHM w dowód uznania dla działalności ukierunkowanej na obszary ESG (ochrona środowiska, społeczna odpowiedzialność i ład korporacyjny) został włączony do indeksu FTSE4Good. Ponadto, KGHM przynależy do indeksu WIG-ESG oraz Europejskiej Platformy Technologicznej Zrównoważonego Rozwoju Surowców Mineralnych (ETPSMR). W samym tylko 2019 roku Polska Miedź na realizację inwestycji proekologicznych przeznaczyła ponad 229 mln zł.