W Europie moc energetyki wiatrowej na morzach wynosi około 26 GW, z czego większość znajduje się na Morzu Północnym. Na Bałtyku pracują elektrownie wiatrowe o mocy ok. 2,8 GW, natomiast potencjał tych wód jest oceniany na dużo większy. Do 2050 roku Bałtyk może pomieścić aż 93 GW w morskiej energetyce wiatrowej - oceniła trzy lata temu Komisja Europejska. Stowarzyszenie Wind Europe potencjał Bałtyku uwzględniający ekonomiczne warunki budowy farm wiatrowych offshore ocenił na 83 GW.

Polska odegra tu bardzo ważną rolę, ale nie tyko jeśli chodzi o inwestycje w polskiej strefie ekonomicznej. Przedsiębiorstwa energetyczne, które już zaczynają budować pierwsze elektrownie wiatrowe na polskim morzu, rozglądają się za podobnymi inwestycjami na sąsiednich wodach.

Reklama

Polska do 2030 roku planuje budowę 5,9 GW w farmach wiatrowych offshore. Na etapie końcowych pozwoleń, wyboru dostawców turbin i deweloperów jest 7 projektów farm wiatrowych na morzu, które mają decyzje o kontraktach różnicowych (nadal czekają na zatwierdzenie Komisji Europejskiej). Kolejne projekty, które mają powstać, będą uczestniczyły w aukcjach. Pierwsza polska aukcja dla energetyki wiatrowej offshore zaplanowana jest dopiero na 2025 rok. Wcześniej natomiast odbędzie się aukcja na Litwie, więc tu już kieruje się uwaga polskich firm.

Według zapowiedzi, aukcja na 700 MW ma się odbyć w czwartym kwartale 2023 roku. Wartość tej inwestycji szacuje się na ok. 1,5 mld euro. Farma ma powstać do 2030 roku, rocznie dostarczy ok. 2,5-3 TWh energii elektrycznej, co stanowi 25 proc. obecnego zapotrzebowania Litwy na energię. Jednocześnie już się podnosi temat kolejnych możliwych aukcji w latach 2024 i 2025.

Polenergia stawia morskie farmy wiatrowe

Do zagranicznej ekspansji przygotowuje się Polenergia. Spółka nie zamierza uczestniczyć w obecnej rywalizacji o nowe koncesje w polskiej strefie Bałtyku, ponieważ ma już trzy projekty farm offshore o mocy ok. 3 GW, które rozwija wraz z Equinorem. Z końcem roku kontrolowana przez Dominikę Kulczyk spółka poinformowała natomiast, że uzgodniła warunki brzegowe joint venture z Modus Energy, spółką litewskiego koncernu Modus Group, który działa w Polsce pod marką Green Genius. Celem JV jest rozwijanie projektów elektrowni wiatrowych na litewskim terytorium Morza Bałtyckiego. Realizacja porozumienia jest jeszcze uzależniona od kilku warunków, m.in. uzyskania ewentualnych zgód regulacyjnych i korporacyjnych.

Ko jeszcze będzie startował w aukcji? Jakie polskie firmy wypływają na szerokie wody? Czy Polska ma szansę stać się silną marką energetyki wiatrowej? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Autorka: Magdalena Skłodowska, WysokieNapiecie.pl