W przyszłym roku produkcja ropy naftowej w USA ma wynieść średnio 12,34 miliona baryłek dziennie. Szacowana produkcja ma być większa od rekordu 12,315 miliona baryłek dziennie, który został ustanowiony w 2019 roku, zgodnie z miesięcznym raportem Energy Information Administration. To zwrot po ostrej listopadowej rewizji prognoz w dół. Szacunki dotyczące tegorocznej produkcji również uległy poprawie.

Prognoza może pomóc stłumić obawy o to, że wydobycie ropy z amerykańskich pól łupkowych - jednego z zaledwie kilku źródeł wzrostu produkcji na świecie - zwalnia, mimo że ceny ropy naftowej pozostają znacznie powyżej kosztów wierceń. Chociaż obawy o wzrost gospodarczy utrzymywały presję spadkową na rynku w ostatnich tygodniach, spowolnienie wydobycia łupków zwiększyłoby ryzyko ograniczonych dostaw po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Według danych Baker Hughes Co., amerykańskie szacunki zostały podniesione wraz ze wzrostem liczby platform wiertniczych, która w tym roku zwiększyła się o około 30 proc. Producenci łupków rozwijali wiercenia w ostrożnym tempie, aby skupić się na dyscyplinie kapitałowej i zwrotach dla akcjonariuszy, ku wielkiemu rozczarowaniu prezydenta Joe Bidena, który wzywał do wydobycia większej ilości ropy.

Podaż ropy w USA wzrosła, ale pozostaje poniżej poziomu z 2019 r. W przyszłym roku ma się to zmienić / Bloomberg