Reforma mediów publicznych. Co to w ogóle oznacza? [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 grudnia 2023, 08:22
Tvp, Telewizja Polska
Reforma mediów publicznych. Co to w ogóle oznacza?/shutterstock
Nikt nie zastanawia się, jak media publiczne mają wyglądać za dwa–trzy lata. Grunt – jak słyszymy – to wymienić zarząd TVP. A co będzie dalej? To się zobaczy. 

 Do napisania poniższego komentarza zmusił mnie poniekąd Jacek Żakowski. Na poniedziałkowej debacie pt. „Media publiczne a demokracja w Polsce dzisiaj” zorganizowanej przez środowisko Obywateli RP poruszył temat „dzielenia się Polską”. – Chciałbym do państwa zaapelować, abyśmy pomyśleli o tym, jak podzielić się pieniędzmi, infrastrukturą, mediami, tymi, które mają charakter publiczny, z tymi, którzy przegrali wybory w październiku. To jest bardzo trudna sprawa. Włosi podzielili się kanałami na przykład. Czy jesteśmy gotowi pomyśleć o tym, że Dwójka [TVP2 – red.] będzie PiS-owska? – pytał publicysta „Polityki”. Zgromadzeni zgodnie odpowiedzieli, że nie. – A to jeżeli nie, to oni po dojściu do władzy, a to się stanie, zabiorą sobie znowu wszystko. (…) Ale jeżeli nie przyjmiemy do wiadomości, że mamy społeczeństwo podzielone i jeżeli się tym państwem nie podzielimy w sposób, który druga strona odbierze jako gest być może szczodry, to żadne media publiczne nie będą istniały – tłumaczył dziennikarz.

CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj