Polskie meble idą w odstawkę. Lokomotywa eksportowa hamuje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 sierpnia 2022, 07:39
Sklep meblowy. Meble
<p>Sklep meblowy. Meble</p>/ShutterStock
Polska lokomotywa eksportowa hamuje. Mowa o branży meblowej, w której po latach hossy nadchodzi spowolnienie

Od stycznia do maja tego roku producenci sprzedali za granicą 2049 tys. t mebli. To o 2 proc. mniej niż przed rokiem - wynika z danych GUS. Wcześniej, nie licząc covidowego 2020 r., sektor przyzwyczaił nas do rekordów w eksporcie. Zarówno pod względem ilości, jak i wartości.

- Podstawą słabszych wyników jest wyraźne pogorszenie nastrojów konsumenckich w Europie. Jest to skutek podwyższonej inflacji, wybuchu wojny w Ukrainie, zagrożenia kryzysem energetycznym, które sprawiają, że konsumenci czują się mniej pewnie i ograniczają zakupy niektórych dóbr - tłumaczy Marcin Luziński, ekonomista departamentu analiz ekonomicznych w Santander Bank Polska. I zaznacza, że w takiej sytuacji zwykle pierwszą ofiarą padają dobra niepodstawowe, czyli te, które nominalnie kosztują więcej, w szczególności dobra trwałego użytku.

- Dodatkowym czynnikiem jest wzrost eksportu mebli z Rosji, które nie są objęte sankcjami i które stanowią konkurencję dla polskich produktów - podkreśla Marcin Luziński.

Najważniejszym odbiorcą polskich mebli pozostaje UE, w tym przede wszystkim Niemcy, odpowiadający za ponad jedną trzecią zagranicznej sprzedaży, Czechy oraz Wielka Brytania. Tymczasem, jak zauważa dr Tomasz Wiktorski, kierujący zespołem B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego, to Europa Zachodnia najbardziej hamuje, bo jest najbardziej uzależniona od rosyjskich surowców. - Na eksport idzie ponad 90 proc. wytwarzanych w kraju mebli, więc problemy ze sprzedażą zagraniczną to duże zagrożenie dla rodzimych producentów. Szczególnie że popyt słabnie też w kraju - zauważa.

W ostatnim czasie branży meblarskiej sprzyjała pandemia koronawirusa, która sprawiła, że konsumenci więcej czasu spędzali w domach, co kreowało nowe potrzeby w zakresie umeblowania. Dodatkowo w silnej fazie wzrostowej był rynek nieruchomości. Teraz z kolei, wraz z bardzo mocnym wzrostem stóp procentowych, rynek nieruchomości wyraźnie zwolnił, co według ekspertów ograniczy popyt wewnętrzny na meble.

f4e4c86d-e726-4751-b9a9-46552492fd22-graf-a8-meble-(c)(p)-online-37529991.jpg
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj