W rozmowie z DGP podczas drugiej edycji Competitiveness & Security Business Summit, flagowego wydarzenia organizowanego w Brukseli przez Business & Science Poland, Igor Muszyński przypomina, że Orlen jest firmą o szerokim profilu działalności: nie tylko producentem przemysłowym, ale też istotnym graczem na rynku chemicznym, dostarczającym nawozy i substancje niezbędne dla funkcjonowania wielu innych sektorów polskiej gospodarki. Taka skala operacji wiąże się z licznymi wyzwaniami regulacyjnymi.
Wyzwania i koszty transformacji
Igor Muszyński wskazuje na największe problemy, z jakimi w najbliższym czasie musi mierzyć się firma. Na pierwszy plan wysuwają się bardzo wysokie koszty energii. Choć Orlen sam jest jej producentem, dyrektor zaznacza, że jest to problem o charakterze systemowym, który dotyka całej branży elektroenergetycznej.
Wskazał też na koszty szeroko rozumianej dekarbonizacji. Igor Muszyński wyjaśnił, że oznaczają one konieczność realizacji kapitałochłonnych inwestycji. Wynikają one bezpośrednio z celów unijnej dyrektywy o odnawialnych źródłach energii RED III, przyjętej 9 października 2023 r. a wdrożonej w życie 19 listopada 2023r, w szczególności w zakresie konieczności rozwoju biopaliw i zwiększenia ich obowiązkowego udziału w ogólnym wolumenie paliw sprzedawanych w Polsce.
Igor Muszyński wytłumaczył też skutki wdrażania dyrektyw klimatycznych sensu stricte. Jak zaznaczył, systematycznie malejąca pula darmowych uprawnień do emisji w ramach systemu ETS oraz dodatkowe obciążenia wynikające z wejścia w życie ETS 2 to czynniki, z którymi przemysł musi się liczyć, mają wpływ na racjonalność i horyzont czasowy podejmowania decyzji o nowych inwestycjach biznesowych.
Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.