Klienci inwestują bardzo dużo w cyberbezpieczeństwo, a potem użytkownik wysyła plik mailem lub do chmury pośrednika. Wtedy wszystkie te inwestycje w nowoczesne technologie tracą sens, bo firma traci kontrolę nad danymi – mówi Edgars Stafeckis, prezes i współtwórca TrustLynx.
- My oferujemy narzędzia, które dają kontrolę nad danymi tak, żeby nie wychodziły one poza infrastrukturę firmy – wyjaśnia Edgars Stafeckis. W rozmowie z DGP podczas kongresu Cybersec 2024 opowiada o usługach zaufania oferowanych przez TrustLynx, w tym o podpisie kwalifikowanym dla firm.
- Stawiamy na procesy zautomatyzowane, żeby ograniczyć czynnik ludzki i żeby zaoferować takie narzędzia, których użytkownik końcowy chętnie użyje. Tak, by podpis kwalifikowany był dostępny za darmo i łatwy w użyciu w firmie. Oferujemy szybki dostęp do usług cyfrowych i powiązanych z nimi korzyści w cyberbezpieczny sposób – wskazuje prezes i współtwórca TrustLynx.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Tematy: Cybersec
Zobacz
||