Forsal logo

PIE: Stopy procentowe NBP wzrosną przynajmniej do 3 proc. do końca 2022 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia 2021, 16:55
Narodowy Bank Polski NBP siedziba gmach Warszawa
<p>Siedziba Narodowego Banku Polskiego przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie</p>/dziennik.pl
To wciąż prawdopodobnie nie jest koniec cyklu podwyżek stóp procentowych - wskazał w komentarzu Polski Instytut Ekonomiczny po środowej decyzji RPP. Ekonomiści PIE spodziewają się wzrostu stóp procentowych NBP przynajmniej do 3 proc. do końca 2022 r.

Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe NBP o 0,50 pkt. proc. - podał w środę w komunikacie NBP. Stopa referencyjna wynosi 1,75 proc. w skali rocznej, a stopa lombardowa 2,25 proc. w skali rocznej

W środę Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe NBP o 0,50 pkt. proc. - podał w komunikacie NBP. Stopa referencyjna wynosi 1,75 proc. w skali rocznej, a stopa lombardowa 2,25 proc. w skali rocznej.

"Rada postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP o 0,50 pkt. proc do poziomu: stopa referencyjna 1,75 proc. w skali rocznej; stopa lombardowa 2,25 proc. w skali rocznej; stopa depozytowa 1,25 proc. w skali rocznej; stopa redyskonta weksli 1,80 proc. w skali rocznej; stopa dyskontowa weksli 1,85 proc. w skali rocznej" - podał w komunikacie Narodowy Bank Polski.

"Stopy procentowe znów wzrosły w grudniu. Cykl zacieśniania będzie kontynuowany przez cały I kwartał przyszłego roku – uważamy, że RPP podniesie stopy przynajmniej do 3 proc." - poinformował Polski Instytut Ekonomiczny w komentarzu.

Zdaniem ekonomistów "to wciąż prawdopodobnie nie jest koniec cyklu podwyżek – przy obecnej inflacji spadek wartości oszczędności jest wciąż szybki nawet na tle ostatnich lat".

Eksperci PIE spodziewają się wzrostu stóp procentowych przynajmniej do 3 proc. do końca 2022 r. "Bieżące oprocentowanie po wyłączeniu inflacji jest obecnie niskie na tle innych państw UE - uważamy, że NBP będzie dążyć do uzyskania podobnych wielkości jak w innych dużych gospodarkach np. we Włoszech czy Francji" - poinformował Instytut.

Problemem jest - jak wskazali - "rozlanie się inflacji". "Obecnie ceny ponad 55 proc. produktów i usług rosną w tempie przekraczającym dopuszczalne pasmo wahań dla celu NBP (3,5 proc.)" - podali eksperci.

PIE ocenia, że tarcza antyinflacyjna nie powinna być argumentem dla ocen perspektyw polityki pieniężnej. "Działania rządu obniżą inflacje o około 1,2 pkt w I kwartale, jednak nie osłabią skali wzrostu cen usług czy dóbr przemysłowych. Wciąż obserwujemy systematyczne narastanie presji płacowej – żądania podwyżek wynagrodzeń raportuje coraz więcej firm, co widać np. w badaniu MIK. W takich warunkach spowolnienie inflacji bazowej będzie mało prawdopodobne" - poinformował PIE. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj